Zachodniopomorskie: atomowe referendum formalnie nieważne

fot: Maciej Dorosiński

W referendum wzięło udział 13,79 proc. uprawnionych do głosowania. Dla ważności referendum konieczna była frekwencja co najmniej 30 proc.

fot: Maciej Dorosiński

Formalnie nieważne okazało się lokalne referendum w Gryfinie (Zachodniopomorskie) w sprawie lokalizacji elektrowni jądrowej w tej gminie. W referendum wzięło udział 13,79 proc. uprawnionych do głosowania.

Dla ważności referendum konieczna była frekwencja co najmniej 30 proc.

Mieszkańcy gminy mieli zdecydować w referendum lokalnym, czy chcą na jej terenie lokalizacji elektrowni jądrowej. Głosującym zadawano pytanie: "Czy jesteś za lokalizacją elektrowni jądrowej wraz z wszelką inną infrastrukturą związaną z przemysłem jądrowym na terenie gminy Gryfino?".

Jak poinformował wiceprzewodniczący Gminnej Komisji ds. Referendum Lokalnego Zbigniew Nużyński, uprawnionych do głosowania w gminie było 25 278 osób. Głosów ważnych oddano 3 445, nieważnych 42. 2 441 osób odpowiedziało twierdząco na pytanie referendalne, zaś 1004 przecząco.

Referendum było inicjatywą władz gminy. Uchwałę w tej sprawie radni podjęli w kwietniu br. Zdaniem radnych pozytywny wynik referendum mógłby pomóc w negocjacjach w sprawie lokalizacji inwestycji. Byłby również sygnałem dla PGE, która miałaby budować siłownię, że gmina jest otwarta na inwestycje.

PGE dokonała własnego wyboru potencjalnych lokalizacji elektrowni jądrowej - są to Gąski w gminie Mielno (Zachodniopomorskie) oraz Choczewo i Żarnowiec (Pomorskie). W lutym br. w gminie Mielno jej mieszkańcy w referendum opowiedzieli się przeciw takiej inwestycji.

Według planów rządu ostateczna decyzja co do lokalizacji elektrowni jądrowej ma zapaść do końca 2013 r.; budowa ma ruszyć w 2016 r. i zakończyć się w 2020 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.