Zabrze: rocznica wielkiej tragedii

fot: Anna Zych

W rocznicę tych tragicznych wydarzeń, dziś o godz. 9.00, pod pomnikiem upamiętniającym ofiary katastrofy odbyła się uroczystość, w trakcie której złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze

fot: Anna Zych

Dokładnie 60 lat temu, 28 sierpnia 1958 r., w kopalni Makoszowy w Zabrzu miała miejsce jedna z największych katastrof w historii polskiego górnictwa węgla kamiennego. W związku z tym wydarzeniem we wtorek, 28 sierpnia br. o godz. 11.00 pod pomnikiem upamiętniającym ofiary katastrofy, przy kopalni, zostaną złożone wieńce i kwiaty.

W nocy, ok. godziny 1.00 na poziomie 300, podczas cięcia palnikiem acetylenowym zapaliła się najpierw drewniana obudowa przekopu, a następnie węgiel. Dym pożarowy przedostał się w rejon, gdzie przebywało właśnie ok. 90 górników. Byli wyposażeni w  aparaty ucieczkowe, których wydolność obliczono na 20 minut. Dla wielu górników poruszających się w gęsto zadymionych wyrobiskach ten czas okazał się jednak niewystarczający. Mieli przed sobą 650-metrowy odcinek wyrobiska. Część z nich (42 osoby) uległa na miejscu śmiertelnemu zaczadzeniu. Inni, za namową przebywającego z nimi ratownika, zignorowali polecenie ewakuacji wyznaczonym chodnikiem i po przejściu około 150 m przez dym ocaleli. W całej katastrofie, spośród 337 zagrożonych górników, 72 zginęło, a 87 poważnie zatruło się gazami. Wśród ofiar byli pracownicy w wieku od 18 do 64 lat.

Przypomnijmy, że kopalnia Makoszowy znajduje się obecnie w  strukturze Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Trwa likwidacja tego zakładu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie