Z Knurowa do papieskiego okna w Krakowie

Bieg jan pawel II 2010 Stefan Rusinowski

fot: Stefan Rusinowski

Knurowscy biegacze o świcie przed wybiegnięciem na pielgrzymkę przez Wadowice do Krakowa w 5. rocznicę śmierci Papieża-Polaka

fot: Stefan Rusinowski

Dziś o szóstej rano w cechowni Ruchu ,,Knurów" kopalni ,,Knurów-Szczygłowice" uroczyście pożegnano siedmioro uczestników pielgrzymki biegowej dla upamiętnienia piątej rocznicy śmierci papieża Jana Pawła II.

 

Z Knurowa trasa sztafety biegnie przez Wadowice z metą pod znanym wszystkim Polakom papieskim oknie przy ul. Franciszkańskiej w Krakowie - poinformował nettg.pl. Stefan Rusinowski z kopalnianego Radiostudia.
 

- Do pokonania mamy 125 km, każdy z nas będzie miał do przebiegnięcia około 20 km. Będziemy się zmieniać co 5 km - zapowiada maratończyk Jerzy Wroński, jeden z pomysłodawców biegu.

 

W pielgrzymkowej grupie biegnie czterech maratończyków, w tym jedna kobieta. Pielgrzymkę zorganizował Klub Biegaczy w Knurowie ,,Endurance Solidarni". Przed biegiem uczestnicy sztafety złożyli kwiaty pod tablicą Jana Pawła II obok mozaiki św. Barbary w kopalnianej cechowni i modlili się na mszy św.

 

Błogosławieństwa na drogę udzielili pielgrzymom-biegaczom knurowscy duszpasterze - proboszcz Parafii pw. Matki Boskiej Częstochowskiej Jan Buchta oraz proboszcz od Świętych Cyryla i Metodego Andrzej Wieczorek. Biegaczy żegnali też prezydent Knurowa, Adam Rams oraz przedstawiciele kierownictwa kopalni ,,Knurów-Szczygłowice", która sponsoruje bieg i tutejszej organizacji zakładowej NSZZ ,,Solidarność".

 

Biegający pielgrzymi cała trasę pokonaują do wieczora. Planują wrócić do Knurowa (busem) jeszcze w piątek przed końcem dnia papieskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.