XVIII Pielgrzymka Robotników do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu
fot: wiadomosci24.pl
Przedstawiciele przedsiębiorców i pracowników zaapelowali 1 maja z Kalisza o jedność i porozumienie
fot: wiadomosci24.pl
Podczas XVIII Pielgrzymki Robotników w sobotę przybyły do Kalisza delegacje wraz z pocztami sztandarowymi z kilkudziesięciu zakładów pracy. Po raz czwarty uczestniczyła też delegacja przedsiębiorców związanych z Duszpasterstwem Przedsiębiorców i Pracodawców.
W Kaliszu znajduje się główne sanktuarium św. Józefa Rzemieślnika, którego wspomnienie Kościół od 55 lat obchodzi właśnie w Święto Pracy 1 maja.
Mszy świętej przewodniczył ks. bp Stanisław Napierała, ordynariusz kaliski. W homilii podkreślił, jak ważna jest współpraca robotników i przedsiębiorców. Nie wolno tych dwóch światów antagonizować, ponieważ służąc sobie nawzajem, powiększają dobro wspólne.
- Rozwój przedsiębiorstwa winien być widziany w służbie pracowników, by zapewnić im pracę, godziwe wynagrodzenie, odpowiednie warunki bytowania i rozwoju ich rodzin. Wzajemne relacje winny zmierzać ku budowaniu wspólnoty pracodawców i pracowników, wspólnoty naznaczonej szacunkiem, sprawiedliwością, wzajemną życzliwością, ostatecznie miłością. Jedni z drugimi, nigdy jedni przeciw drugim, zawsze jedni dla drugich - mówił ordynariusz diecezji kaliskiej.
Ubolewał, że ,,w ostatnich latach w Polsce zaczęło dziać się coś niedobrego z pracą, którą zaczęto wynosić do rangi najwyższej". - W hierarchii wartości pracę stawia się przed ojczyzną. Najważniejsze, by mieć pracę, jakby nie było znaczenia, kto jest właścicielem i zarządcą. Nie jest ważne do kogo należą dobra: do Polaków, czy do obcych i ostatecznie, jakby nie było ważne, kto będzie rządził Polską: Polacy czy obcy. To ześlizgnięcie się w hierarchii wartości ojczyzny na rzecz pracy jest niepokojące - uznał biskup kaliski.
Ksiądz ordynariusz nawiązał także do tragedii pod Smoleńskiem, poprzez którą - jak stwierdził - ,,odsłoniła się głębia duszy narodu". Zaznaczył, że w ,,ludziach odezwał się patriotyzm" a ,,Polacy dowiedzieli się, że ośmieszani, poniżani, obnażani na wszelkie sposoby ludzie, przecież przez nich wybrani na najwyższe stanowiska, to autorytety, doceniane za granicą, to obrońcy i rzecznicy praw Polski". Stwierdził też, że ,,w Polakach odezwała się solidarność". - Polacy poczuli się solidarni solidarnością, jaką odznaczali się na początku lat 80. Odnalazła się modlitwa. Okazało się, że w sytuacji niewyobrażalnego doświadczenia najważniejsza jest modlitwa - powiedział bp Napierała.
Zakończeniem mszy świętej był wymowny gest łamania się chlebem.
Przed wizerunkiem św. Józefa przybyli odczytali także akt zawierzenia. Przedstawicielka przedsiębiorców mówiła m.in.: - W Twoje ręce, św. Józefie, pragniemy oddać nasze zakłady pracy, aby były miejscami, gdzie szanuje się człowieka i ceni wykonywaną przez niego pracę. Uwrażliwiaj nasze serca, abyśmy z miłością potrafili patrzeć na tych, którzy w naszych zakładach pracują. Pomóż nam, abyśmy rozwijając własne zdolności przyczyniali się do rozwoju świata. Niech pasja tworzenia rozbudza w nas radość z dzielenia się z drugim człowiekiem tym, co posiadamy.
W sanktuarium św. Józefa w Kaliszu znajduje się pierwszy na świecie ukoronowany wizerunek tego świętego. Sanktuarium to dawna kolegiata kaliska, której początki sięgają XIII w. W 1978 r. kościół został podniesiony do godności bazyliki mniejszej. Najcenniejszym skarbem świątyni jest słynący łaskami obraz Świętej Rodziny, zwany od najdawniejszych czasów obrazem św. Józefa. Liczne uzdrowienia a także cuda rozsławiły św. Józefa Kaliskiego i do dzisiejszego dnia sprowadzają do sanktuarium coraz więcej pielgrzymów.
Czytaj też: Janusz Śniadek: Nie potrafimy sprawiedliwie dzielić się chlebem