Wydawnictwo: o jaskiniach i piwnicach

fot: ARC

W książce Tomasza Rzeczyckiego znajdziemy wiele cennych informacji, które są zilustrowane sporą liczbą zdjęć

fot: ARC

"Podziemne trasy turystyczne Polski - Jaskinie i Piwnice" to kolejna książka Tomasza Rzeczyckiego, byłego współpracownika Trybuny Górniczej w latach 2000-2008. Tym razem autor kontynuując swoje podróże przybliża czytelnikom dzieje 10 jaskiń i 8 tras podziemnych o charakterze piwnicznym. Jest to już trzecia część cyklu, który prezentowaliśmy na łamach portalu górniczego nettg.pl.

Na ponad 300 stronach czytelnicy mogą poznać znane polskie jaskinie takie jak np. Raj, Łokietka, Mroźna, Nietoperzowa ale również podziemne trasy turystyczne. Tu autor przyjrzał się bliżej m.in. podziemiom krakowskiego Rynku Głównego, Piwnicom Lubelskim czy Podziemiom Opatowskim.

Warto podkreślić, że znaczna cześć tras zaprezentowanych w książce została udostępniona zwiedzającym w wyniku zabezpieczenie wyrobisk metodami górniczymi. Jako przykład może posłużyć fakt, że Przedsiębiorstwo Robót Górniczych z Bytomia było wykonawcą tras w Jarosławiu, Opatowie i Sandomierzu oraz zabezpieczyło Jaskinię Smocza Jama w Krakowie oraz wydrążyło chodnik umożliwiający bezkolizyjny ruch wycieczek w Jaskini Łokietka w Czajowicach.

Ponadto niektóre z jaskiń zostały odkryte w trakcie prowadzonej eksploatacji surowców skalnych w kamieniołomach. W taki sposób odsłonięta została m.in. Jaskinia Głęboka w Podlesicach czy Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie.

W książce czytelnik znajdzie także wiele autentycznych anegdot m.in. z czasów prowadzenia prac zabezpieczających. Choćby taką, która mówi jak wielki złoty skarb znaleźli bytomscy górnicy w Sandomierzu.

Na uwagę zasługuje także fakt, że autor poświęcił wiele czasu, aby zdobyć informację niezbędne do napisania książki, która zamyka cykl pt. "Podziemne trasy turystyczne Polski". W tych działaniach posiłkował się także Trybuną Górniczą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.

Morze bez tłumów. Bałtyk poza wakacyjnym sezonem

Bałtyk poza sezonem ma zupełnie inny rytm. Bez wakacyjnego tłoku, kolejek i pełnych promenad łatwiej zwolnić, odpocząć i naprawdę poczuć nadmorski klimat. Wiosną i jesienią morze przyciąga przede wszystkim tych, którzy szukają spokoju, przestrzeni i kilku dni z dala od codziennego pośpiechu.