Wniosek o opinię ws. części układu chłodzenia elektrowni jądrowej

fot: Anna Zych

Plaża w Lubiatowie bez widoku na elektrownię atomową

fot: Anna Zych

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe wystąpiła do dozoru jądrowego o ocenę prawidłowości zaklasyfikowania części układu chłodzenia planowanej elektrowni jądrowej jako systemu nie mającego wpływu na bezpieczeństwo siłowni z reaktorami AP1000.

Jak poinformowała spółka, we wniosku do Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki chodzi o klasyfikację systemu obiegu wody cyrkulacyjnej CWS (Circulating Water System), zaznaczając, że taki krok ma znaczenie z punktu widzenia dalszej terminowej realizacji harmonogramu inwestycji.

Według PEJ zaklasyfikowanie CWS do systemów niezwiązanych z bezpieczeństwem jądrowym i ochroną radiologiczną jest możliwe dzięki wykorzystaniu systemów pasywnych w pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, opartej na technologii reaktorów AP1000 firmy Westinghouse.

Reaktor tego typu może, w razie potrzeby, być chłodzony przez 72 godziny bez zasilania energią elektryczną i bez ingerencji człowieka. Ta cecha bezpieczeństwa wyróżnia go pozytywnie w porównaniu do większości typów funkcjonujących obecnie na świecie reaktorów - podkreślił prezes PEJ Leszek Juchniewicz, cytowany w komunikacie spółki.

Juchniewicz zaznaczył, że kwestie bezpieczeństwa są dla spółki priorytetowe. Jednocześnie, jako inwestor, dbamy o realizację inwestycji zgodnie z harmonogramem. Bliski dialog z PAA i wypracowywanie optymalnych rozwiązań są istotne dla sprawnego i bezpiecznego przebiegu tej strategicznej dla Polski inwestycji - zaznaczył.

Spółka przypomniała, że to już trzeci wniosek o opinię Prezesa PAA dla PEJ. Pierwsza opinia dotyczyła zakresu i szczegółowości niezależnej weryfikacji analiz bezpieczeństwa dla elektrowni Lubiatowo-Kopalino i spółka uzyskała ją w czerwcu 2023 r. Drugą, która pozwoliła na ocenę przedstawionej metodyki klasyfikacji systemów bezpieczeństwa, spółka uzyskała w sierpniu 2024 r.

Należąca w 100 proc. do Skarbu Państwa PEJ jest inwestorem i operatorem elektrowni na Pomorzu. Spółka ma już decyzję środowiskową dla budowy i eksploatacji elektrowni jądrowej o mocy do 3750 MWe w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, oraz decyzję zasadniczą wydaną przez ministra klimatu. PEJ podpisała też z konsorcjum Westinghouse-Bechtel umowę na zaprojektowanie elektrowni. Z kolei rząd wysłał do Komisji Europejskiej wniosek o notyfikację pomocy publicznej poprzez dokapitalizowanie spółki kwotą 60 mld zł oraz w postaci kontraktu różnicowego.

Elektrownia ma powstać w technologii AP1000 Westinghouse i składać się z trzech bloków. Zgodnie z ostatnimi deklaracjami ze strony rządu, pierwszy beton jądrowy pod pierwszy blok ma zostać wylany w 2028 r., a jego budowa ukończona w 2035 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.