Wielka Brytania: gaz łupkowy może nie być opłacalny

Według raportu przygotowanego przez firmę Wood Mackenzie, potencjalne wydobycie gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii stoi pod dużym znakiem zapytania. Przyczyną mają być wysokie koszty wydobycia, które mogą istotnie przekraczać rynkową cenę gazu.

Według wyliczeń Wood Mackenzie wydobycie gazu ze złóż łupkowych w Wielkiej Brytanii będzie opłacalne pod warunkiem, że ceny gazu na lokalnym rynku przekroczą 9 dolarów za tysiąc stóp sześciennych.

- Ostatnie zapowiedzi zachęt fiskalnych dla firm chcących wydobywać gaz łupkowy mają się przyczynić do wznowienia poszukiwań na terenie Wielkiej Brytanii. Ostatecznie to wydajność odwiertów zdecyduje jednak o opłacalności wydobycia gazu łupkowego" - uważa jeden z autorów raportu, analityk Wood Mackenzie, Niall Rowantree. "Potrzeba jednak wielu odwiertów, szczelinowań i testów, by móc oszacować potencjał zasobów wydobywalnych gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii - dodał.

Wood Mackenzie szacuje również, że między 2020 a 2025 rokiem Wielka Brytania importować będzie od 50 do 75 mld m sześc. gazu rocznie, co stanowić będzie 60-85 proc. krajowego zapotrzebowania na gaz.

- Wypełnienie tak dużej luki gazem z łupków w tym horyzoncie czasowym wymagałoby wykonania kilku tysięcy odwiertów i to pod warunkiem, że potwierdzi się wysoki potencjał brytyjskich złóż- twierdzi Niall Rowantree.

Jego zdaniem, wydobycie gazu łupkowego nie będzie istotnym czynnikiem na brytyjskim rynku gazu przynajmniej do 2025 roku. Aby mogło to się zmienić w późniejszym okresie, konieczne jest pokonanie kilku istotnych barier, takich jak kwestia społecznego odbioru wydobycia gazu łupkowego czy zaangażowanie w poszukiwania jak najszerszego spektrum podmiotów gospodarczych.

Kluczowym wyzwaniem pozostaje jednak maksymalne uproszczenie procedur pozyskiwania pozwoleń na poszukiwanie i wydobycie gazu ze złóż niekonwencjonalnych.

"W USA problem ten nie był tak istotny, ze względu na prywatną własność podziemnych bogactw mineralnych. W Wielkiej Brytanii, gdzie właścicielem złóż jest rząd, problemem może być odpowiednie tempo wydawania niezbędnych pozwoleń przez poszczególne organy rządowe i samorządowe" - czytamy w raporcie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krajowe pochodzenie technologii - kluczowym aspektem zielonej transformacji dla Polaków

Krajowy rozwój technologii czystej energii jest dla Polaków ważniejszy od szybkiej transformacji i niskich rachunków za energię - wynika z badania przeprowadzonego przez firmę Focaldata dla instytutu Loom Strategy Centre.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.