Wiceminister gospodarki: Nie ma dualizmu w rządzie ws. JSW

Lobodzinska boku

fot: Bogdan Kułakowski

- 90 proc. spraw zostało omówionych - zapewnia Joanna Strzelec-Łobodzińska referując stan rozmów polsko-rosyjskich o gazie

fot: Bogdan Kułakowski

Wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska zaprzeczyła w poniedziałek zarzutom związków z Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), którzy wskazują na "dualizm" między resortami gospodarki i skarbu w sprawie upublicznienia i prywatyzacji firmy.

W poniedziałek związki zorganizowały w JSW dobowy strajk, domagając się podwyżki płac, utrzymania regulacji pracowniczych oraz sprzeciwiając się upublicznieniu i prywatyzacji firmy na zasadach proponowanych przez Skarb Państwa.

Podczas porannej konferencji prasowej związkowcy podkreślili, że ministerstwo skarbu przygotowało już terminy i szczegóły wprowadzenia spółki na giełdę, podczas gdy formalny właściciel - ministerstwo gospodarki - nie podjęło jeszcze oficjalnej decyzji w tej sprawie. Związki interpretują to jako "dualizm" i uważają, że tym samym wszelkie zapewnienia strony rządowej np. o pakiecie pracowniczym dla załogi nie mają mocy wiążącej i są jedynie obietnicami "na papierze".

Wiceminister Strzelec-Łobodzińska, odpowiedzialna w resorcie gospodarki za sprawy górnictwa, skomentowała w poniedziałek, że wszystkie działania obu resortów wpisują się w przyjęty w sprawie JSW harmonogram. Podkreśliła, że nie ma tu żadnej sprzeczności.

- Nie ma tu dualizmu. Cały proces przygotowuje i prowadzi Ministerstwo Skarbu Państwa, natomiast Ministerstwo Gospodarki, jako to, które realizuje funkcje właścicielskie, w odpowiednim momencie tego procesu podejmuje odpowiednie uchwały Walnego Zgromadzenia - powiedziała wiceminister.

Przypomniała, że pierwsza taka uchwała, konieczna do upoważnienia JSW do przygotowania analiz związanych z upublicznieniem, została podjęta.

- Oczywiście to nie była decyzja o uruchomieniu procesu. Takiej decyzji Walnego Zgromadzenia o uruchomieniu procesu, która właśnie tak by się nazywała - nie ma. Natomiast zgodnie z przyjętym harmonogramem przygotowany jest cały pakiet uchwał, potrzebnych do tego procesu - wyjaśniła Strzelec-Łobodzińska.

Jak mówiła, chodzi m.in. o uchwałę zmieniającą statut spółki (jak wcześniej zapowiadano, ma on gwarantować dominację Skarbu Państwa w JSW) oraz inne uchwały, upoważniające JSW do zawierania umów związanych z planowanym debiutem giełdowym.

- To wszystko jest przewidziane w harmonogramie. Na razie ten harmonogram, choć napięty, jest realizowany i nie został przekroczony. Natomiast trudno sobie wyobrazić, by takie decyzje podejmować w sytuacji, gdy trwa strajk - powiedziała wiceminister, podkreślając, że nie ma dualizmu w rządzie odnośnie JSW.

Strzelec-Łobodzińska powtórzyła, że propozycja resortów skarbu, gospodarki oraz zarządu JSW dla załogi tej firmy jest "bardzo dobra" i unikalna. Chodzi m.in. o gwarancje darmowych akcji pracowniczych dla całej załogi - za walory dla osób nieuprawnionych do nich ustawowo zapłaci JSW. Pakiet przewiduje też 5-letnie gwarancje zatrudnienia dla załogi oraz zakłada utrzymanie przez Skarb Państwa co najmniej 50 proc. plus jedną akcję JSW.

Wiceminister przypomniała, że poniedziałkowy strajk w JSW - choć związkowcy podnoszą różne postulaty - formalnie ma charakter płacowy. Jak informowano wcześniej, protest wynika z procedur sporu zbiorowego, w którym związkowcy domagają się 10-procentowej podwyżki płac. Zarząd spółki zgadza się na podwyżkę, ale uzależnia ją od przyjęcia motywacyjnego systemu wynagradzania.

JSW zatrudnia ponad 22,5 tys. osób w pięciu kopalniach. Strajk ma zakończyć się we wtorek rano. Spowodowane przez wstrzymanie wydobycia węgla straty szacowane są na ok. 30 mln zł - to wartość ponad 50 tys. ton niewydobytego w ciągu jednej doby węgla. We wtorek, jeżeli nie rozpoczną się rozmowy, związkowcy mają ogłosić termin rozpoczęcia planowanej blokady wysyłki węgla z kopalń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.