We wtorek RPP rozpocznie posiedzenie w sprawie stóp procentowych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ekonomiści ING prognozują, że stopy procentowe pozostaną bez zmian do końca przyszłego roku; główna stopa NBP pozostanie na poziomie 5,75 proc.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

We wtorek Rada Polityki Pieniężnej rozpocznie posiedzenie w sprawie stóp procentowych. Po “gołębich“ wypowiedziach prezesa banku centralnego Adama Glapińskiego ekonomiści są zgodni: stopy spadną. Byłaby to dobra wiadomość dla części kredytobiorców - im niższa stopa NBP tym niższa rata.

We wtorek rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Obecnie główna stopa procentowa NBP, stopa referencyjna, wynosi 5,75 proc. Rada utrzymuje ją na tym poziomie od października 2023 r.

Co prawda w kwietniu RPP nie zmieniła stóp procentowych, jednak na możliwość ich obniżenia w najbliższym czasie wskazał prezes NBP Adam Glapiński podczas konferencji po posiedzeniu Rady. Ocenił, że może to nastąpić zarówno w maju, jak i w czerwcu, i w lipcu. Podkreślił, że jego zdaniem nie powinien być to cykl obniżek, a jednorazowe dostosowanie do niższej inflacji.

- Można by powiedzieć żartobliwie, że przychodzę jako gołąb na czele innych gołębi. Rada zmienia stanowisko na takie bardziej gołębie, czyli oczekuje, że sytuacja będzie zmieniać się w kierunku obniżania stóp procentowych - powiedział Glapiński.

Nie wykluczył też, że jeśli powtórzą się pozytywne dane, m.in. dynamika wzrostu płac będzie wolniejsza, to złoży wniosek o obniżkę stóp procentowych. Wskazał, że w tym roku, w scenariuszu optymistycznym, mogłoby dojść do dwóch obniżek stóp, każda po 0,5 pkt proc.

Wcześniej od dłuższego czasu prezes NBP przekonywał, że m.in. z powodu podwyższonej inflacji nie ma przestrzeni do zmiany stóp procentowych. Zwracał uwagę, że w warunkach trwającego ożywienia gospodarczego, szybkiego wzrostu płac i luźnej polityki fiskalnej, RPP musi prowadzić politykę pieniężną tak, aby nie dopuścić do utrwalenia się inflacji na podwyższonym poziomie.

Odnosząc się do sugestii Glapińskiego minister finansów Andrzej Domański zauważył, że ciszy go “gołębi zwrot“ prezesa NBP. “Wiemy jakie są konsekwencje niższych stóp procentowych, łatwiej inwestować. Niższe stopy procentowe są dobre dla gospodarki, są dobre dla gospodarstw domowych, które spłacają kredyty lub planują zaciągać nowe kredyty (...)“ - powiedział Andrzej Domański.

Ekonomiści banku Santander uważają, że na najbliższym posiedzeniu RPP “najprawdopodobniej przejdzie od słów do czynów w kwestii wznowienia obniżek stóp procentowych“. “Po RPP spodziewamy się obniżki stóp od razu o 50 pb i komunikacji, że nie jest przesądzone, że to ruch otwierający dłuższą serię działań. Z wypowiedzi po kwietniowej decyzji można było wyczytać, że obniżka w maju jest niemal przesądzona a o jej skali miały zadecydować dane. Te (m.in. dalsze hamowanie płac) okazały się, w naszej ocenie, sprzyjać większemu ruchowi“ - napisali przedstawiciele Santandera.

Według ekonomistów ING Rada Polityki Pieniężnej najprawdopodobniej w maju złagodzi politykę pieniężną. “Spodziewamy się cięcia stóp o 50 bp w maju i 125 pb w całym roku“ - zaznaczyli w komentarzu do danych o inflacji w kwietniu.

Także analitycy PKO BP spodziewają się pierwszej obniżki stóp procentowych w maju. “Postępująca dezinflacja, korzystne perspektywy inflacyjne oraz słabe wyniki gospodarki w I kw. 2025 r. przesądzają naszym zdaniem o obniżce stóp procentowych na posiedzeniu w maju, przy wysokim prawdopodobieństwie, że będzie to redukcja w skali 50 pb“ - napisali w komentarzu po danych o inflacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.