We wrześniu pierwszy węgiel z tego ruchu został skierowany do zakładu przeróbczego Murcki-Staszic

fot: Kajetan Berezowski

Brygada ścianowa oddziału GW1 Janusza Domagały rozpocznie niebawem drążenie kolejnej ściany

fot: Kajetan Berezowski

Kopalnia Wujek prowadzi eksploatację ostatniej ściany V w pokładzie 405 w partii L. Ściana, z której węgiel wybierany jest od dwóch lat, liczyła na rozruchu 1700 m wybiegu. Daje 2700 t surowca na dobę.

Górnikom pozostało do zakończenia wydobycia ok. 500 m wybiegu.

– Jest to jedna z największych ścian w historii naszego zakładu. Owszem, nie obyło się bez problemów, ale w górnictwie to normalka. Było trochę zaburzeń geologiczno-górniczych, problemów z utrzymaniem stropu związanych z eksploatacją w sąsiedztwie zrobów już wyeksploatowanych ścian zalegających z dwóch stron, od wschodu i od zachodu, co powoduje wystąpienie bardzo dużego ciśnienia górotworu skutkującego zaciskaniem obudowy wyrobisk przyścianowych. W tym rejonie daje się we znaki również duże zagrożenie wodne. Dajemy radę. Najważniejsze, że ściana jest wydajna i obfituje w węgiel energetyczny o bardzo dobrych parametrach jakościowych – opisuje Zbigniew Lewandowski, pełniący obowiązki głównego inżyniera górniczego w ruchu Wujek kopalni Staszic-Wujek. 

Historia zatoczyła koło
Ruch Wujek, ze względu na długoletnią eksploatację, doszedł już do momentu wyczerpania zasobów złóż znajdujących się w obrębie własnego obszaru górniczego. Od kilku lat wydobycie koncentruje się w obszarze górniczym Giszowiec I. Dziesięć lat temu został on odstąpiony Wujkowi przez obecny ruch Murcki-Staszic. Można zatem śmiało powiedzieć, że historia zatoczyła koło i węgiel z pokładów 405 i 407/4 wrócił do pierwotnego gospodarza obszaru.

– A co do samego pokładu 407/4, to trwają roboty przodkowe celem uruchomienia kolejnej ściany. Jest to pokład niżej zalegający w stosunku do pokładu 405, ale tej samej grupy, o podobnych parametrach co 405. Zostało już wykonane jedno wyrobisko przyścianowe z przecinką. Dokładnie 25 października ruszyło drążenie dowierzchni 3L, która zamknie „oczko” planowanej ściany IIL. W sumie w pokładzie 407/4 planujemy wybrać trzy ściany o sporych jak na nasze warunki wybiegach, powyżej 1300 m – dodaje Zbigniew Lewandowski.

Ściana IIL będzie miała ok. 1350 m wybiegu i co najistotniejsze, po wstępnym rozpoznaniu złoża można stwierdzić, że warunki geologiczno-górnicze będą w niej o wiele bardziej sprzyjające. Twardy spąg i strop, czyli zupełne przeciwieństwo warunków, które panowały w ścianie VL. Załoga liczy zatem na jeszcze lepszą wydajność produkcji. Górnicy przygotowują się ponadto do drążenia chodnika odstawczego L w pokładzie 407/4. Jest on niezbędny do zamknięcia drogi obiegu powietrza z dowierzchni 4L. Roboty ruszą w listopadzie br. 

Wszechstronna załoga
Ruch Wujek, jak każdy zakład górniczy, zmuszony jest dostosowywać wielkość wydobycia do stanu zatrudnienia. Załoga z roku na rok się kurczy. Ludzie odchodzą na emerytury. Zaczyna brakować fachowców. Kierownictwo kopalni Staszic-Wujek dokłada wszelkich starań, aby mimo to funkcjonować na jak najwyższym poziomie i nie stracić na jakości wykonywanych robót.

– Mamy bardzo wszechstronną załogę. Ci ludzie są bardzo z sobą zżyci. Często spędzili na tej kopalni całe swoje zawodowe życie. Równie dobrze potrafią wykonywać zadania na wydobyciu, jak i w przodkach czy w transporcie. Tylko dzięki temu jesteśmy w stanie generować dobre wyniki – przyznaje Waldemar Mickiewicz, nadsztygar górniczy.

W ruchu Wujek kontynuowane są obecnie roboty związane z podziemnym połączeniem z ruchem Staszic. Jedno już wykonano. We wrześniu, po przekierowaniu odstawy, pierwszy węgiel z eksploatowanej ściany VL w pokładzie 405 został skierowany do zakładu przeróbczego w ruchu Murcki-Staszic.

– Musimy optymalizować koszty produkcji. W tym celu wykorzystane zostało stosunkowo bliskie położenie wyrobisk podziemnych sąsiadujących zakładów górniczych i podjęto decyzję, aby utrzymywać jeden tylko zakład przeróbczy działający w ruchu Murcki-Staszic – podsumowuje Waldemar Mickiewicz. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.