Warszawa: na Energy Summit o dostawach surowców energetycznych

fot: Maciej Dorosiński

Według Herberta Leopolda Gabrysia Polska ok. 2050 r. powinna być blisko neutralności klimatycznej, ale dojdzie do niej inną drogą

fot: Maciej Dorosiński

Jedna z wtorkowych, 1 października, sesji kongresu Energy Summit 2019 była poświęcona bezpieczeństwu dostaw surowców energetycznych. W panelu tym brał udział m.in. przewodniczący komitetu ds. polityki klimatyczno-energetycznej przy Krajowej Izbie Gospodarczej Herbert Leopold Gabryś, który podzielił się uczestnikami swoimi spostrzeżeniami.

W czasie dyskusji omawiano m.in. zmianę miksu energetycznego w Unii Europejskiej, różne podejścia krajów Wspólnoty do polityk i strategii energetycznych oraz starano się stwierdzić, czym jest bezpieczeństwo energetyczne.

- Bezpieczeństwo dostaw pojmowane przez gospodarkę jest jako ciągłość dostaw i ceny, która nie niszczy konkurencyjności. Z jednym i drugim myślę, ze Europa będzie miała problemy – zdiagnozował Gabryś, który przytoczył dane.

- Europa jest w 51 proc. uzależniona do dostaw zewnętrznych. Ten wskaźnik rośnie – wskazał. Jego zdaniem polityka klimatyczna UE zabrnęła w ślepą uliczkę, czego najlpeszym przykłdem jest to, że pewne gałęzie gospodarki opuszczają Europę.

Ekspert KIG na tym tle zaprezentował sytuację Polski.

- W 31 proc. jesteśmy uzależnieni od dostaw zewnętrznych. Jesteśmy bezpieczni, bo mamy własne zasoby i potrafimy z nich coraz lepiej korzystać – ocenił. Podkreślił także fakt, że bezpieczeństwo energetyczne jest uznawane w krajach europejskich jako jeden z ważniejszych wyznaczników niepodległości.

Ekspert KIG zastanawiał się także nad kosztami transformacji energetycznej.

- Jak przekonać społeczeństwo, że aby walczyć o ekologię, nie wystarczyć wymalować sobie twarzy na zielono i nauczyć się kilku haseł. Za to wszystko trzeba będzie zapłacić – stwierdził.

Według Gabrysia Polska ok. 2050 r. powinna być blisko neutralności klimatycznej, ale dojdzie do niej inną drogą.

- Rzecz w tym, by nie tworzyć politycznych iluzji, ale polityczne programy, które nie narażałyby gospodarki na kryzys, a niestety kryzys nam grozi – podsumował ekspert.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE zmodernizują pięć stacji przesyłowych przy wsparciu Unii Europejskiej

Polskie Sieci Elektroenergetyczne otrzymają 315,6 mln zł unijnego dofinansowania na modernizację pięciu stacji najwyższych napięć. Łączna wartość inwestycji, obejmującej m.in. stację Halemba w województwie śląskim, wyniesie około 813 mln zł.

Gorączka surowców napędzana wojną zostawia toksyczne dziedzictwo

Wojenny boom na złoto w Sudanie zamienia się w kryzys środowiskowy i humanitarny. Jak podaje portal mining.com powołując się na raport Sudan Tribune, setki tysięcy cywilów przesiedlonych przez trzyletnią wojnę domową napędzają rozwój rzemieślniczego wydobycia złota, które zagraża wodzie pitnej, gruntom rolnym i zdrowiu publicznemu w stanach nad Nilem i na północy kraju.

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.