W rządzie konflikt o OZE? Może i odnawialne, ale na pewno sporne

fot: Pixabay.com

Największą nadwyżkę energii, której wstępu do sieci odmówił operator, wygenerowała fotowoltaika

fot: Pixabay.com

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaprezentowało założenia nowego Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu, zakładającego ambitniejszą dekarbonizację polskiej energetyki. Jednak pojawiły się kontrowersje dotyczące przyszłości sektora OZE w strukturze rządu.

Po rekonstrukcji rządu powstało Ministerstwo Energii, które przejęło kompetencje związane z przemysłem oraz część departamentów z Ministerstwa Klimatu.

Nowym ministrem energii został Miłosz Motyka z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jednak kwestia przynależności sektora OZE budzi spory w koalicji.

Minister klimatu, Paulina Hennig-Kloska, podkreśliła, że nie ma zgody w koalicji na przekazanie działu OZE do Ministerstwa Energii.

Cały dział energii idzie do Ministerstwa Energii, na czele z Miłoszem Motyką. Podział kompetencji z Ministerstwem Przemysłu nie był dobry. Dlatego stworzenie resortu energii to dobry pomysł. OZE zostaje w Ministerstwie Klimatu, z czego bardzo się cieszę. Energetyka odnawialna zostaje w naszym resorcie. Uważamy, że to dobry podział, bo OZE to także energetyka prosumencka. Rozdział tego działu od dużej energetyki będzie tylko z korzyścią dla rozwoju energetyki prosumenckiej, rozproszonej – mówi Paulina Hennig-Kloska cytowana przez Rzeczpospolitą.

Z kolei Miłosz Motyka uważa, że sektor OZE jest istotnym elementem sektora energetycznego i powinien być częścią Ministerstwa Energii. Jednak obie strony zgadzają się co do potrzeby zmiany ustawy o działach administracji rządowej, aby dostosować strukturę do nowych realiów.

Obecnie sektor OZE pozostaje w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, ale przyszłość tej struktury zależy od dalszych decyzji koalicji i zmian legislacyjnych.

Ministerstwo Energii przejmie kompetencje resortu przemysłu, a także departamenty elektroenergetyki, ciepłownictwa oraz jednostki pomocnicze z resortu klimatu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.

PGE uruchamia "Projekt MOC" - chce pozyskiwać inwestycje z obszaru odnawialnych źródeł energii

PGE Polska Grupa Energetyczna uruchamia "Projekt MOC", w ramach którego chce pozyskiwać z rynku projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz infrastruktury sieciowej - podała spółka w środowym komunikacie. Grupa zaprasza do współpracy m.in. deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.