W Polsce węgla nie zabraknie - zapewnia wiceminister Ozdoba

fot: Krystian Krawczyk

Możliwość kupna węgla luzem adresowana jest głównie do klientów mieszkających w dalszej odległości od kopalń PGG

fot: Krystian Krawczyk

- Krajowe wydobycie węgla energetycznego ma wzrosnąć w tym roku o ok. 1,5 mln ton, a zablokowany import węgla z Rosji będzie zastąpiony importem z innych kierunków - zapewniali w czwartek w Sejmie przedstawiciele rządu, odpowiadając na pytania posłów dotyczące dostępności i cen węgla.

- Szykowany jest także program wsparcia dla gospodarstw ogrzewających swoje domy węglem. abezpieczono ponad 4 mld zł na wsparcie. To jest wsparcie, które obejmie ponad 7 mln polskich gospodarstw - poinformował wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba, odpowiadając na pytanie grupy posłów Lewicy.

- Jeżeli chodzi o zabezpieczenie rodzin, zabezpieczenie kontraktów, to w tej chwili mamy zabezpieczone ponad 8 mln ton (węgla). To jest ten wolumen, który był importowany z kierunku wschodniego przez prywatnych przedsiębiorców oraz wąski wycinek w ciepłownictwie - tłumaczył wiceminister.

- Skrócenie łańcucha dostaw oraz uprawnieninie funkcjonowania wszystkich możliwych podmiotów czy też platform ma zapewnić łatwiejszy dostęp do tego surowca; zakontraktowanie m.in. z Indonezji, Australii czy z RPA ma spowodować, że w Polsce węgla nie zabraknie - zapewnił Ozdoba.

Wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik, odpowiadając na pytanie grupy posłów Koalicji Obywatelskiej, wskazał, że działający w resorcie klimatu i środowiska zespół zajmuje się obecnie synchronizacją importu węgla oraz realnych możliwości wydobywczych polskich kopalń, tak, by zapewnić dostępność tego surowca dla odbiorców - w kontekście braków węgla spowodowanych embargiem na paliwo z Rosji.

Piotr Pyzik przyznał, iż obecnie na rynku węgla energetycznego panuje bardzo trudna sytuacja cenowa i podażowa, co jest efektem wydarzeń ostatnich miesięcy. Nastąpiła istotna zmiana sytuacji geopolitycznej. Wojna w Ukrainie zaburzyła dotychczasowy ład (...) - w konsekwencji pozrywane zostały istniejące łańcuchy dostaw, co wywołało kryzys energetyczny i przełożyło się na ograniczenie importu surowców energetycznych na terytorium UE i wzrost ich cen - tłumaczył wiceszef MAP.

Przypomniał, iż zachodzące w Unii - w tym w Polsce - procesy transformacji energetycznej spowodowały, iż w minionych latach z roku na rok spadały krajowa produkcja i zużycie węgla. - Ilość węgla opałowego, która mogła zostać skierowana do osób opalających swoje domy węglem, jest pochodną całej produkcji węgla kamiennego - zaznaczył Pyzik.

Potwierdził, iż w ostatnich latach sukcesywnie malała także ilość węgla opałowego z polskich kopalń. Braki były uzupełniane importem ze Wschodu - sprowadzany przez prywatnych importerów, z reguły tańszy od krajowego, węgiel trafiał głównie do gospodarstw domowych, niewielkich ciepłowni czy gospodarstw ogrodniczych.

Wiceminister aktywów zapewnił, iż problem niedoborów węgla nie dotyczy tzw. dużej energetyki, która jest największym konsumentem tego paliwa oraz największym odbiorcą węgla z polskich kopalń.

- Energetyka ma zabezpieczone dostawy węgla dzięki temu, że już w poprzednich latach ograniczała wykorzystanie węgla importowanego na rzecz węgla z polskich kopalń. W najtrudniejszej sytuacji aktualnie są podmioty, które dotychczas korzystały z węgla importowanego oraz odbiorcy indywidualni zaopatrujący się przez pośredników - powiedział Pyzik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ważna umowa dla rybnickiej biogazowni. Wchodzi w fazę realizacji

Wielobranżowe Przedsiębiorstwo Inwestycyjne Wudimeks będzie pełnić funkcję inwestora zastępczego przy realizacji biogazowni w Rybniku.

Jaworzno, Łaziska Górne, Łagisza i Siersza. Kiedy bloki węglowe będą wyłączone? Co powstanie obok nich?

Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę. - Budujemy świat nowej energii w oparciu o miks, ale pracujemy też nad tym, by energetyka konwencjonalna była potrzebna - zapowiedział Grzegorz Lot, prezes zarządu Tauron Polska Energia.

Kombajny chodnikowe – gdzie jeszcze można jest spotkać poza kopalniami węgla?

Kombajny chodnikowe kojarzą się przede wszystkim z górnictwem węgla kamiennego – i nic dziwnego, bo to właśnie w kopalniach węgla maszyny te od dziesięcioleci uczestniczą w drążeniu chodników i urabianiu kopaliny. Ich możliwości wykraczają jednak daleko poza urabianie węgla, ponieważ o zastosowaniu kombajnu nie decyduje wyłącznie rodzaj wydobywanej kopaliny, lecz przede wszystkim właściwości górotworu, wymagany przekrój wyrobiska oraz warunki prowadzenia robót.

Znamy nowe ceny benzyny! Sprawdź, ile zapłacisz już jutro

W weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 - 7,59 zł, a oleju napędowego 7,88 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii.