W obszarze zagospodarowania wodoru i jego magazynowania niezbędne będzie wsparcie naukowe

fot: Maciej Dorosiński

- Nie uważamy, żebyśmy byli w dziedzinie wodoru w tyle za Europą. Chcemy produkować wodór w elektrolizerach z OZE – podkreślił Grzegorz Jóźwiak, dyrektor Biura Wdrażania Paliw Alternatywnych w PKN Orlen.

fot: Maciej Dorosiński

+13 Zobacz galerię

Galeria
(16 zdjęć)

Pojedyncze autobusy zasilane wodorem, niewielkie inwestycje – to wszystko przechodzi już do historii. Teraz trzeba wziąć się na poważnie za tworzenie zaplecza wodorowego. Hasło przewodnie to „wodór jako stabilizator energetyki opartej na OZE”.

Trwają obrady 13. Międzynarodowego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Część najciekawszych dyskusji skupiła się wokół wodoru i jego wykorzystania w gospodarce. Grupa LOTOS stawia na wodór.

– Realizujemy bardzo duży projekt budowy elektrolizera o mocy ok. 100 MW, żeby produkować zielony wodór o parametrach wodoru transportowego. Będziemy go wykorzystywać do transportu morskiego i kolejowego i miejskiego w aglomeracji trójmiejskiej. To wszystko po to, aby realizować ambitne plany gospodarki zeroemisjyjnej - mówił wiceprezes Grupy Lotos Jarosław Wróbel.

- Mamy nadzieję, że w ramach powstającego koncernu multienergetycznego jedno centrum wodorowe w tym koncernie umiejscowione ostanie w Gdańsku – dodał.

Z kolei Grupa Orlen planuje budowę w Polsce, w Czechach i na Słowacji sieci hubów wodorowych z odnawialnymi źródłami energii oraz instalacji przetwarzających odpady komunalne w wodór. W planach jest również budowa ponad 100 stacji tankowania dla transportu indywidualnego, publicznego i cargo. Jeśli te plany się powiodą Grupa ORLEN ma szansę osiągnąć do 2030 r. moce wytwórcze wodoru rzędu ok. 50 tys. ton rocznie i tym samym stać się środkowoeuropejskim liderem w dziedzinie paliw wodorowych.

W obszarze zagospodarowania wodoru i jego magazynowania PKN Orlen oczekuje wsparcia naukowego – podkreślił Grzegorz Jóźwiak, dyrektor Biura Wdrażania Paliw Alternatywnych w PKN Orlen.

– Wodór dla nas nie jest czymś nowym. Posiadamy kompetencje w tym obszarze. Potrafimy obsługiwać elektrolizery, wiemy jak kontrolować jakość wodoru. Wszystkie nasze projekty wodorowe będą związane z nisko- lub zeroemisyjnym wodorem – zapewnił Jóźwiak.

Zapowiedział ponadto, że jeszcze w tym roku w Trzebini zostanie oddany do eksploatacji hub wodorowy. Będzie to pierwszy hub produkujący wodór o jakości automotive w Polsce.

Hub wodorowy powstanie na terenie należącego do Grupy Orlen zakładu Anwil we Włocławku. W pierwszym etapie moce produkcyjne instalacji będą wynosiły ok. 170 kg na godzinę, jednak jej konstrukcja modułowa ma pozwolić na elastyczne zwiększanie produkcji wraz ze wzrostem popytu.

- Nie uważamy, żebyśmy byli w dziedzinie wodoru w tyle za Europą. Chcemy produkować wodór w elektrolizerach z OZE – dodał Grzegorz Jóźwiak.

Łączna moc elektrolizerów ma wynosić 250 MW.

- Wykonaliśmy w instytucie badanie na grupie ekspertów, w którym pytaliśmy min. o przyszłość produkcji wodoru w kraju. Obecnie produkuje się tzw. wodór szary, wysoko emisyjny, wytwarzany z gazu ziemnego. Ich zdaniem w ciągu najbliższej dekady produkcja wodoru utrzyma się w tej technologii. Z jednej strony będzie to korzyść, bo być może dzięki temu uda się stworzyć rynek podaży i popytu, ale z drugiej strony istnieje zagrożenie, że Polska zostanie zamknięta w tego rodzaju brudnych technologiach, jeśli nie weźmiemy już teraz udziału w wyścigu niskoemisyjnych technologii wodorowych – mówiła Magdalena Maj, kierownik Zespołu Energii i Klimatu w Polskim Instytucie Ekonomiczny.

Maj dodała, że według obecnej wiedzy na ten cel środków nie będzie wiele, aż 40 razy mniej niż w Niemczech lub we Francji. Bierze się to stąd, że w Polsce przeznacza się mniej pieniędzy na badania naukowe i rozwój, a na dziedzinę wodoru środków będzie najprawdopodobniej jeszcze mniej. Choć z liczby badań naukowych wynika, że nasi naukowcy aktywnie biorą udział w tego rodzaju badaniach.

W trakcie dyskusji ani razu nie wspomniano o produkcji wodoru z węgla. Tomoho Umeda, prezes spółki Hynfra, już w kuluarach debaty podkreślił, że nie jest to dobry pomysł i trzeba będzie się z nim pożegnać. Kwestie produkcji wodoru z węgla determinuje przed wszystkim koszt wydobycia tony węgla, a ten z roku na rok jest wyższy.

- To nie jest właściwa droga, nie zachęcam do pójścia nią dalej – podsumował Tomoho Umeda.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc.

Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc., co wobec średniej unijnej na poziomie około 70 proc. pozwala nam myśleć o bezpieczeństwie dostaw - powiedział w środę we Wrocławiu wiceminister energii Konrad Wojnarowski.

Instytut im. Wojciecha Korfantego przenosi się do zabytkowej willi w Katowicach

Willa, która pamięta dawne Katowice, otwiera nowy rozdział swojej historii. Od listopada 2026 roku Instytut im. Wojciecha Korfantego będzie mieć siedzibę przy ul. Sokolskiej 8 w Katowicach – w zabytkowym budynku zaprojektowanym przez architekta Louisa Damego. Na spotkania w nowym miejscu Instytut zaprosi już na początku 2027 roku.

Najtańsza benzyna w Wielkopolsce, a diesel - na Podlasiu

Najtańsza benzyna obecnie jest w Wielkopolsce, gdzie za jej litr płaci się średnio 6,92 zł; najtańszy diesel jest z kolei na Podlasiu, gdzie kosztuje on średnio 7,95 zł za litr - podał w środę e-petrol.pl. Z kolei najtańszy gaz jest na Górnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu i kosztuje średnio 3,33 zł.

Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje

Raport z badania RAISING: Kto powinien decydować o przyszłości regionów węglowych? Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje