W docelowym miksie energetycznym atom będzie stanowił 30-35 proc., resztę OZE

1666672995 waldemarbuda

fot: Portal Gov.pl

- Biorąc pod uwagę ilość węgla w portach, nikt nie powinien odejść z kwitkiem - zapewnił minister rozwoju i technologii Waldemar Buda

fot: Portal Gov.pl

- Docelowo atom będzie stanowił 30-35 proc. miksu energetycznego Polski, resztę OZE - powiedział we wtorek minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Ocenił, że budowa elektrowni atomowej to szansa, by zyskać kompetencje wykorzystywane w przyszłości na całym świecie.

Jak ocenił we wtorek w Telewizji Republika szef MRiT, za 10-12 lat nasz miks energetyczny będzie wyglądał zupełnie inaczej niż dzisiaj.

W podstawie miksu energetycznego będzie elektrownia atomowa, a dużą część poza tym będą stanowiły odnawialne źródła energii - to jest nasz docelowy model - podkreślił Buda. Dodał, że stabilne źródło w podstawie, atom, będzie stanowił 30-35 proc., resztę OZE. Minister zaznaczył, że OZE jest najtańszym źródłem energii, a atom - najstabilniejszym.

- Jeżeli mówimy o perspektywie 10-15 lat to możemy być spokojni, że żadne kryzysy zewnętrzne, tak jak dzisiaj surowcowe, nie będą wzburzały rynkiem na tyle, żeby powiedzieć, że cena rośnie 4-krotnie - zapewnił szef resortu rozwoju i technologii. Zwrócił uwagę, że takie sytuacje miały miejsce chociażby w wakacje.

W ocenie ministra budowa elektrowni atomowej w Polsce, to ogromne przedsięwzięcie, które gospodarczo nam bardzo służy. Buda zaznaczył, że 70 proc. prac, jakie będą wykonane przy samej elektrowni atomowej będą wykonane przez polskich przedsiębiorców, polskie firmy.

Zdaniem Budy mamy kilka lat na to, żeby zbudować kompetencje - wykształcić naukowców, specjalistów w zakresie energetyki atomowej. - Dzisiaj mamy garstkę, mniej więcej kilkuset, a potrzebnych jest co najmniej kilka tysięcy - powiedział.

Dodał, że przedsiębiorcy muszą kooperować z nauką, a pracownicy wykonawczy muszą pewne umiejętności na minimalnym poziomie posiąść. Jak powiedział, ma propozycje spotkań w tej sprawie, żeby zastanawiać się z Ministerstwem Edukacji jak przygotować się do tego procesu.

- Musimy to wykorzystać jako pewną szansę, to że dzisiaj budujemy elektrownię atomową, to jest pierwszy krok, ale w przyszłości, za paręnaście lat możemy mieć kompetencje, które będą wykorzystywane również na całym świecie - powiedział.

W ubiegłym tygodniu Rada Ministrów przyjęła uchwałę ws. budowy wielkoskalowych elektrowni jądrowych w Polsce. Pierwsza w Polsce elektrownia jądrowa zostanie zbudowana w oparciu o amerykańską technologię reaktorów AP1000 - poinformowała KPRM. Wskazano, że pierwszy blok elektrowni, która zostanie wybudowana w północnej Polsce, powstanie do 2033 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.