W Bogdance chcemy pracować tyle, ile się da

- Dążymy w Bogdance do tego, by pracować tyle, ile się da, mając na uwadze, że w dzisiejszej sytuacji, każdą ilość węgla jesteśmy w stanie sprzedać. Ale to wszystko musi być zracjonalizowane – mówi prezes LW Bogdanka Krzysztof Szlaga.

Do pracy w Bogdance codziennie przychodzi 6,5 tys. osób.

- Nie możemy pozwolić na to, by nasi pracownicy byli przemęczeni. Nie możemy wymagać od naszych pracowników żeby pracowali permanentnie w nadgodzinach albo żeby przychodzili w dodatkowe dni, bo to się źle skończy prędzej czy później – podkreśla Szlaga.

Prezes Bogdanki, podczas zorganizowanej w Katowicach w poniedziałek, 27 listopada konferencji poświęconej górnictwu mówił m.in. o tym, jak w spółce poprawiła się efektywność, jak zorganizowana jest praca i jak przekłada się to na wyniki spółki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.

70-metrowy szyb likwidowanej kopalni zrównany z ziemią

Prawie 70-metrowy szyb dawnej kopalni Czechosłowackiej Armii (ČSA) w Karwinie przeszedł do historii. 

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.