W 2024 r. prezes UOKiK nałożył kary ponad 937 mln zł

fot: ARC

Dziewięć firm dobrowolnie zobowiązało się do zaprzestania stosowania kwestionowanych praktyk...

fot: ARC

W 2024 r. prezes UOKiK wydał ponad 750 decyzji z zakresu ochrony konkurencji i konsumentów, a łączna wartość kar nałożonych przez urząd przekroczyła 937 mln zł - podał w środę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

UOKiK w komunikacie doprecyzował, że w ramach nałożonych kar ponad 650 mln zł dotyczyło praktyk ograniczających konkurencję, a ponad 260 mln zł naruszeń zbiorowych interesów konsumentów, a także z tytułu uznania klauzul za niedozwolone.

Urząd podał, że w 2024 r. wszczął 26 postępowań dotyczących stosowania praktyk ograniczających konkurencję. Prezes Urzędu wydał 13 decyzji w tym zakresie; 11 dotyczyło niedozwolonych porozumień, a dwie nadużywania pozycji dominującej. Pięć z tych rozstrzygnięć dotyczyło ograniczenia konkurencji podczas ubiegania się przedsiębiorców o zamówienia publiczne. Ponadto 76 razy przedsiębiorcy otrzymali wezwania do dobrowolnej zmiany praktyk, czyli tzw. wystąpienia miękkie.

“Łączna suma kar nałożonych na przedsiębiorców z tytułu praktyk ograniczających konkurencję wyniosła ponad 650 mln zł, a na osoby zarządzające ponad 4 mln zł. Najwyższe sankcje pieniężne nałożone w jednej decyzji na spółki i osoby zarządzające wyniosły prawie 408 mln zł. Dotyczyły zmowy cenowej i podziału rynku pomiędzy spółką KIA Polska oraz dilerami jej samochodów. Zgodnie z założeniami porozumienia nabywcy samochodów marki KIA przez co najmniej osiem lat, od 2013 r. do 2021 r., mogli kupić pojazd jedynie od odgórnie wyznaczonego sprzedawcy, bez możliwości otrzymania tańszej oferty od innego dilera. Kary zostały nałożone na 12 przedsiębiorców i 5 osób fizycznych“ - poinformował UOKiK.

Inna decyzja Prezesa UOKiK, związana z rynkiem motoryzacyjnej, dotyczyła zmowy pomiędzy importerem samochodów ciężarowych Iveco Poland i dystrybutorami tych pojazdów. Porozumienie polegało na tym, że przedsiębiorcy ustalili obszary, na których pierwszeństwo obsługi klienta miał lokalny dystrybutor. Podział rynku wspierany był przez ustalenia dotyczące cen. Kary finansowe nałożone na 11 przedsiębiorców i 10 osób zarządzających wyniosły ponad 241 mln zł.

“W obszarze przewagi kontraktowej na szczególną uwagę zasługuje wyrok sądu, który potwierdza linię orzeczniczą Prezesa UOKiK w zakresie kontaktów dużych sieci handlowych z dostawcami produktów rolno-spożywczych. Chodzi o rozstrzygnięcie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który potwierdził decyzję z 2020 r. Sąd zgodził się z ustaleniami Prezesa UOKiK, że spółka Jeronimo Martins Polska nie miała prawa uzyskiwać od dostawców produktów spożywczych nieumówionych wcześniej rabatów. Sąd ustalił również karę pieniężną w wysokości ponad pół miliarda złotych (506 mln zł)“ - wskazano w informacji urzędu.

Dodano, że w 2024 r. Urząd wszczął również 3 postępowania wyjaśniające i wydał jedną decyzję w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową. W 2024 r. Prezes Urzędu wydał 312 zgód na koncentrację, z czego 3 były decyzjami warunkowymi. W ubiegłym roku urząd wystosował także 79 wezwań do przedsiębiorców, których dyscyplina płatnicza budziła wątpliwości. Poza tym urząd prowadził postepowania, w ramach których przeanalizowano 2,8 mln faktur. W 2024 r. w tym zakresie prezes UOKiK wszczął 31 postepowań.

“W 2024 r. Prezes UOKiK wszczął 41 postępowań w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów oraz dotyczących uznania postanowień wzorca umowy za niedozwolone, a także 128 postępowań wyjaśniających. Wydał 70 decyzji, w których nałożył łącznie prawie 263 mln zł sankcji pieniężnych na przedsiębiorców oraz ponad 2,5 mln zł kar na osoby zarządzające. Prezes Urzędu wystosował również 267 wystąpień miękkich do przedsiębiorców z zakresu ochrony konsumentów“ - poinformowano.

W komunikacie dodano, że najwyższa kara dotyczyła stosowania przez spółkę PayPal Europe niedozwolonych klauzul w umowach z konsumentami. Wyniosła ona ponad 106 mln zł. Z kolei Vectra zapłaciła ponad 68 mln zł za “stosowanie klauzul, w oparciu o które podwyższała ona opłaty swoim klientom“.

UOKiK podał także, że w 2024 r. Inspekcja Handlowa przeprowadziła łącznie ponad 14,5 tys. kontroli w zakresie ogólnego bezpieczeństwa produktów, oceny zgodności wyrobów z wymaganiami oraz pozostałych kontroli dotyczących produktów nieżywnościowych i usług (w tym obowiązków informacyjnych wobec konsumentów).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.