Ustawy: opłaty za foliówki z drobnymi poprawkami

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na wybory parlamentarne wydamy 130 mln zł, z czego 42 mln zł pójdzie na diety dla członków komisji wyborczych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Senatorowie w czwartek (28 września) zaproponowali kilka poprawek doprecyzowujących i redakcyjnych do ustawy wprowadzającej opłaty za jednorazowe torby foliowe. Teraz poprawkami Senatu zajmie się Sejm. Opłaty za torby pojawią się od 1 stycznia 2018 r.; MŚ chce zaproponować, by kosztowały 20 gr.

Nowela ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz niektórych innych ustaw wdrażać będzie unijną dyrektywę, której celem jest ograniczenie stosowania plastikowych toreb. Nowe przepisy uszczelnić też mają krajowy system gospodarowania odpadami.

Zgodnie z nowelizacją jednorazowa torba foliowa przy sklepowej kasie będzie mogła kosztować maksymalnie złotówkę. Wiceminister środowiska Sławomir Mazurek zapowiedział jednak, że w rozporządzeniu do ustawy ministerstwo zaproponuje cenę 20 groszy. Bezpłatne będą za to tzw. zrywki służące do pakowania owoców, warzyw czy mięsa.

Senatorowie w czwartek nie zgodzili się, by w ustawie maksymalną opłatę za foliówkę określić na 20 groszy. W trakcie prac nad ustawą resort opowiadał się za pozostawieniem górnej granicy na poziomie złotówki. Wiceminister Mazurek tłumaczył, że pozostawanie takiego buforu ma pozwolić na to, by móc elastycznie reagować w przypadku kiedy zaproponowana opłata np. na poziomie 20 groszy nie wpłynie na ograniczenie stosowania jednorazówek. Dodawał, że klienci sklepów będą mieli wybór. Zabrać na zakupy torbę wielorazowego użytku, bądź zapłacić za siatkę w sklepie.

Senat nie poparł ponadto poprawki, by pieniądze z opłat trafiały do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) zamiast do budżetu centralnego.

Poparcia wyższej izby parlamentu nie uzyskała też propozycja, by opłata za jednorazowe plastikowe torby zaczęła obowiązywać rok później, czyli od 1 stycznia 2019 r.

Zgodnie z nowymi przepisami, od 1 stycznia 2018 r. opłatą mają zostać objęte lekkie torby na zakupy z tworzywa sztucznego o grubości do 50 mikrometrów. Takie siatki są obecnie najczęściej wydawane przy sklepowych kasach. Płacić nie będzie trzeba za bardzo lekkie torby na zakupy z tworzywa sztucznego, tzw. zrywki, o grubości poniżej 15 mikrometrów - pod warunkiem, że będą używane wyłącznie ze względów higienicznych lub do pakowania żywności sprzedawanej luzem (warzyw, owoców, mięsa, ryb itp.).

Wicepremier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że środki uzyskane z opłat za foliówki zostaną przeznaczone na walkę ze smogiem. - Przeznaczymy środki z eliminacji torebek foliowych na (...) dopłaty dla ludzi, których dzisiaj nie stać i palą byle czym w byle czym, w byle jakich kotłach i byle jakim paliwem. Żeby zmniejszyć ten dystans, to ubóstwo energetyczne, "oznaczymy" te pieniądze w budżecie. W najbliższych latach kilkaset milionów złotych przeznaczone zostanie na cel zmniejszenia ubóstwa energetycznego i dystansu energetycznego do najwyżej rozwiniętych krajów z punktu widzenia jakości powietrza - mówił.

Ministerstwo Środowiska przekonywało, że ograniczenie stosowania jednorazowych foliówek jest istotne ze względów środowiskowych. "Żywot" takich toreb jest krótki, a trafiając do środowiska zanieczyszczają zbiorniki wodne, czy morza. Dostają się też do układu pokarmowego zwierząt. Takich odpadów trudno jest też się pozbyć, czy poddać recyklingowi.

Nowe prawo ma również uszczelnić system gospodarowania odpadami w Polsce. Wiceminister Mazurek wskazywał, że część firm w swojej sprawozdawczości raportowała m.in. o bardzo wysokim - sięgającym nawet 80 proc. - wykorzystywaniu przez swoich klientów opakowań z drewna, gdy w rzeczywistości było to poniżej procenta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.