Ukraińcy przejmą polską kopalnię?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Szyby zlikwidowanej kopalni Bobrek górują nad miastem.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ukraińska spółka Coal Energy bada możliwości sfinansowania przejęcia kopalni na Śląsku. W ciągu najbliższych dni ma dojść do kluczowych decyzji, jednak władze spółki, która ma sprzedać majątek prywatnej kopalni Siltech studzi nieco nastroje - pisze „Rzeczpospolita”.

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Coal Energy 5 września podejmie decyzję w kwestii podwyższenia kapitału zakładowego, który pozwoli na pozyskanie środków na rozwój biznesu w Polsce. Spółka, która wcześniej prowadziła działalność wydobywczą w Ukrainie, planuje wznowienie eksploatacji węgla w Zabrzu, wykorzystując, jak sama to przedstawia, „nowoczesne, bardziej efektywne kosztowo technologie”. Kopalnia prywatnej firmy Siltech kończy działalność pod koniec tego roku. Władze tej firmy podkreślają jednak, że węgla już tam nie ma.

 Celem inwestora ma być wykorzystanie istniejącej infrastruktury kopalni PG Siltech do przygotowania nowych obszarów wydobycia węgla, a następnie do samego wydobycia węgla. Złoże Jadwiga (tam, gdzie działa Siltech – red.) wciąż posiada potencjał eksploatacyjny, dlatego właśnie ono jest przedmiotem szczegółowych analiz. Równocześnie rozważana jest możliwość eksploatacji innych części złoża-pisze „RZ”.

 Nieco inaczej na sprawę patrzy jednak sprzedający. Jan Chojnacki, prezes zarządu Siltech; - My jako Siltech kopalni nie sprzedajemy, bo nie mamy takich prawnych możliwości. To, co możemy zrobić, to sprzedać lub wydzierżawić infrastrukturę, czyli majątek na powierzchni.

 – Nie informowano nas dokładnie, co spółka chce tu robić i jakie ma plany wobec tej infrastruktury – mówi prezes  Chojnacki. Coal Energy miała też interesować się będącą w likwidacji od 10 lat kopalnią Centrum w Bytomiu.

 W branży spekuluje się, że Ukraińcy mogą sięgnąć poprzez infrastrukturę kopalni Siltech po złoża pobliskiej kopalni Bobrek (Węglokoks Kraj), która będzie wkrótce zamknięta w efekcie zagrożeń geologicznych. Ukraińcy potencjalnie mogą chcieć dotrzeć do istniejących jeszcze złóż węgla, ale od strony kopalni Siltech.

 Ze względów bezpieczeństwa kopalnia należąca do Węglokoksu będzie zamknięta do końca tego roku. Tam węgiel jeszcze jest. Aby się jednak do niego dostać od strony Siltechu należałoby wydrążyć przekop i rozbudować infrastrukturę. Nakłady na takie inwestycje to ok. 50 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.