Ukraina: paliwo jadrowe od Westinghouse do 2020 roku

fot: ARC

Elektrownia jądrowa Visaginas ma zastąpić zamkniętą już siłownię Ignalina

fot: ARC

Koncern Westinghouse i państwowy operator ukraińskich elektrowni jądrowych Energoatom podpisały w piątek (11 kwietnia) umowę o przedłużeniu do 2020 r. kontraktu na dostawy paliwa jądrowego. Westinghouse jest dla Ukrainy alternatywą dla dostawców rosyjskich.

Pierwszy kontrakt na dostawy paliwa Ukraina podpisała z Westinghouse w 2008 r. Dostawy obejmowały paliwo dla trzech spośród 15 ukraińskich reaktorów, z których pochodzi około połowa produkowanej w kraju energii elektrycznej. Pierwsze dostawy zaczęły się w 2011 r.

Ukraina eksploatuje radzieckiej konstrukcji reaktory wodno-ciśnieniowe WWER, a Westinghouse jest jedynym producentem spoza Rosji, który jest w stanie wyprodukować paliwo do nich w swojej fabryce w Vasteras w Szwecji. Firma wcześniej dostarczała paliwo do reaktorów WWER pracujących w czeskim Temelinie. Czesi w końcu zrezygnowali z alternatywnego dostawcy, bo Rosjanie znacząco obniżyli cenę swojego paliwa.

- Spodziewamy się, że w przypadku utrzymania bardzo dobrych wyników oraz konkurencyjnej wydajności naszego produktu, udział Westinghouse na ukraińskim rynku paliwa jądrowego będzie się stale zwiększał - poinformował prezes Westinghouse Danny Roderick.

Najnowszy kontrakt szacowany jest na 100 mln dol. - Stosowanie paliwa firmy Westinghouse zostało uznane za bezpieczne nawet biorąc pod uwagę problemy z użytkowaniem paliw konkurencji - zaznaczył.

Rok po pierwszym załadowaniu zachodniego paliwa do ukraińskich reaktorów wykryto w nich deformacje niektórych elementów paliwowych. Rosyjski producent paliwa TVEL ogłosił wtedy, że deformujące się elementy paliwowe Westinghouse dowodzą ich niskiej jakości. Z kolei firma i Ukraińcy dowodziła, że to rosyjskie elementy są tak niskiej jakości, iż deformują nie tylko siebie, ale i sąsiednie kasety zachodniej produkcji.

W czwartek prezes Rosatomu Siergiej Kirijenko, nawiązując do tych wydarzeń ostrzegł Ukrainę przed podpisywaniem kolejnego kontraktu z Westinghouse, twierdząc, że jeżeli motywy tej decyzji będą polityczne, oznacza to zagrożenie dla bezpieczeństwa elektrowni jądrowych. Zastrzegł jednocześnie, że jeżeli decyzja zostanie podjęta z zachowaniem międzynarodowych standardów i procedur, to wszystko jest w porządku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.