Uderzenia na infrastrukturę krytyczną Niemiec stają się coraz częstsze

fot: Pixabay.com

Państwa bałtyckie nie obawiają się trwałego wzrostu cen energii elektrycznej

fot: Pixabay.com

Uderzenia na infrastrukturę krytyczną Niemiec takie jak to z początku roku w Berlinie skutkujące blackoutem, stają się coraz częstsze - wskazuje Ośrodek Studiów Wschodnich. Zwrócił uwagę, że w przypadku Berlina krytykowano np. niewystarczające przygotowanie dzielnic miasta na dłuższą awarię.

3 stycznia br. w Steglitz-Zehlendorf, jednej z południowych dzielnic Berlina, doszło do ataku na sieć energetyczną. W wyniku podpalenia mostu kablowego bez prądu znalazło się ok. 45 tys. gospodarstw domowych (łącznie ok. 100 tys. osób) oraz ponad 2,2 tys. przedsiębiorstw, w tym 74 domy opieki dla chorych i starszych. Jak oceniono, kilkudniowa przerwa w dostawie energii elektrycznej była najdłuższą w stolicy Niemiec od 1945 r. Ogłoszono tzw. duży stan zagrożenia.

Kamil Frymark główny specjalista Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) Zespół Niemiec i Europy Północnej, zwrócił uwagę, że uderzenia na infrastrukturę krytyczną w Niemczech stają się coraz częstsze.

“Służby oskarżają o nie zarówno aktorów zewnętrznych (m.in. Rosję, Chiny i Iran), jak i skrajną lewicę. Blackout w Berlinie wzmocni federalną debatę na temat zabezpieczenia infrastruktury. Krytykowane zarządzanie kryzysowe burmistrza Kaia Wegnera (CDU) obniży jego szanse na reelekcję we wrześniowych wyborach“ - ocenił ekspert.

Przedstawiciel OSW przypomniał, że w działania pomocowe na rzecz poszkodowanych mieszkańców Berlina zaangażowały się liczne organizacje pozarządowe i ok. 40 żołnierzy Bundeswehry.

Frymark dodał, że minister gospodarki Berlina Franziska Giffey (SPD), odpowiedzialna także za kwestie energetyczne, zapowiedziała, że miasto pokryje koszty noclegów w hotelach dla ludzi, którzy z nich skorzystali. Usterkę udało się prowizorycznie usunąć dopiero 7 stycznia.

Ekspert wskazał, że do ataku przyznała się lewicowa ekstremistyczna Vulkangruppe, a służby potwierdzają autentyczność jej deklaracji. “Jako motywację grupa podaje m.in. chęć uderzenia w kapitalizm oraz ograniczenie zatruwania środowiska“ - przekazał. Dodał, że prokuratura federalna wszczęła śledztwo w sprawie sabotażu godzącego w porządek konstytucyjny, podpalenia, zakłócania działalności przedsiębiorstw publicznych i przynależności do organizacji terrorystycznej. Ekspert zauważył też, że jednocześnie w mediach pojawiły się spekulacje o możliwej inspiracji działań przez obce państwa, jednak, jak stwierdził, niemieckie służby uznają ją za mało prawdopodobną.

Frymark przekazał, że w Berlinie krytykowano opóźnioną reakcję władz oraz niewystarczające przygotowanie dzielnic na dłuższą awarię - m.in. zbyt małą liczbę agregatów prądotwórczych. Dodał, że pojawiły się również sygnały o trudnościach w transporcie chorych i zakwaterowaniu seniorów. Pozytywnie oceniano natomiast współpracę policji i straży pożarnej.

Ekspert zwrócił uwagę, że ochrona ludności w sytuacjach kryzysowych należy do kompetencji landów, które stosują bardzo zróżnicowane rozwiązania. W Niemczech od dłuższego czasu powracają postulaty gruntownej modernizacji systemu - zwłaszcza w zakresie zwiększenia finansowania, zakupu sprzętu oraz inwestycji w łączność i logistykę. Zauważył, że drugim kluczowym wyzwaniem jest poprawa koordynacji między centrum federalnym, landami i samorządami: ujednolicenie procedur, wspólna ocena sytuacji oraz wzmocnienie odporności społeczeństwa poprzez edukację i regularne ćwiczenia.

Zdaniem eksperta OSW atak najpewniej przełoży się na zaostrzenie procedowanej w Bundestagu nowelizacji ustawy o ochronie infrastruktury krytycznej (KRITIS-Dachgesetz). “Jej projekt zakłada doprecyzowanie definicji operatora takiej infrastruktury oraz nałożenie na firmy i część instytucji publicznych obowiązku oceny ryzyka i przygotowania planów na wypadek sabotażu, ataku lub klęski żywiołowej“ - wyjaśnił Frymark.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Węgiel znów w grze. Dowodem wyniki Polskiej Grupy Górniczej

Już w październiku sprzedaż węgla opałowego z kopalń Polskiej Grupy Górniczej przekroczyła o 29 proc. wynik osiągnięty w całym 2025 roku. Oznacza to wzrost na poziomie prawie 350 tysięcy ton sprzedanego surowca. Zakładając, że zużycie wynosi średnio 5 ton w sezonie grzewczym, to tylko ta dodatkowa ilość odpowiada zapotrzebowaniu niemal 70 tysięcy domów jednorodzinnych. Z dużą pewnością można powiedzieć, że do końca roku ten wynik ulegnie jeszcze poprawie, ponieważ do sprzedaży regularnie trafiają kolejne partie węgla.

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.