Ubyło całkowicie spokojnych o swoją finansową przyszłość

fot: Maciej Dorosiński

W Polsce w 2011 r. stopa bezrobocia wśród młodych ludzi wyniosła 27 proc.

fot: Maciej Dorosiński

- Od marca 2020 roku przybyło Polaków obawiających się biedy: z 20 proc. do 24 proc. - wynika z badań CBOS Oceny sytuacji gospodarstw domowych po roku pandemii. W porównaniu z 2020 r. ubyło całkowicie spokojnych o swoją finansową przyszłość z 37 proc. do 30 proc. - podano.

Jak podał CBOS, który od lat monitoruje zmiany zachodzące w położeniu materialnym polskiego społeczeństwa, w stosunku do pomiaru z marca 2020 roku przybyło obawiających się biedy (z 20 proc. do 24 proc.), a ubyło osób niewyrażających takich obaw (z 79 proc. do 74 proc.). W porównaniu z ubiegłym rokiem, dosyć wyraźnie ubyło osób całkowicie spokojnych o swoją finansową przyszłość (z 37 proc. do 30 proc.), a w stosunku do roku 2019 spadek ten jest jeszcze bardziej zauważalny (z 41 proc. do 30 proc.).

Według Centrum, w okresie poprzedzającym pandemię (lata 2014-2019) rejestrowaliśmy systematyczny spadek odsetka badanych obawiających się biedy i jednocześnie wzrost odsetka niewyrażających takich obaw. Wyniki uzyskane w marcu 2019 roku były pod tym względem najlepsze w historii badań.

Z ankiety wynika, że ocena poziomu życia zależy przede wszystkim od wysokości dochodów przypadających na osobę w gospodarstwie domowym. Co trzeci ankietowany mający do dyspozycji miesięcznie na osobę poniżej 1000 zł deklaruje, że żyje skromnie lub bardzo biednie. Wśród badanych znajdujących się w lepszej sytuacji finansowej takie deklaracje są wyraźnie rzadsze, a wśród respondentów o miesięcznych dochodach per capita wynoszących co najmniej 2000 zł nie przekraczają 3-5 proc.

Analiza zróżnicowań społeczno-demograficznych pokazała, że sytuacja finansowa w istotny sposób związana jest z wiekiem, wykształceniem oraz miejscem zamieszkania. W gorszej sytuacji znajdują się starsi, gorzej wykształceni respondenci. Mniej więcej co czwarty badany w wieku 65 lat i więcej (22 proc.) i blisko co trzeci z wykształceniem zasadniczym zawodowym lub podstawowym (30 proc.) deklaruje, że żyje bardzo biednie lub skromnie. Z kolei niemal połowa najmłodszych w wieku 18-24 lata (49 proc.) i najlepiej wykształconych (48 proc.) przyznaje, że dobrze lub bardzo dobrze - czytamy.

Według autorów badania, uwzględniając natomiast wielkość miejsca zamieszkania, zauważyć można, że wyraźnie lepiej niż pozostali swój poziom życia oceniają mieszkańcy największych miast, spośród których co drugi twierdzi, że żyje mu się dobrze lub bardzo dobrze (49 proc.), a co jedenasty - że bardzo biednie lub skromnie (9 proc.). Blisko co czwarty badany obawia się biedy (24 proc), w tym 21 proc. uważa, że jakoś sobie poradzi, a 3 proc. odczuwa bezradność. Pozostali (74 proc.) nie mają takich obaw, przy czym ponad dwie piąte ankietowanych sądzi, że ich położenie materialne może się pogorszyć (44 proc.), a mniejsza grupa respondentów jest całkowicie spokojna o swoją finansową przyszłość (30 proc.).

W marcu 2021 r. ponad połowa badanych dobrze oceniała warunki materialne swoich gospodarstw domowych (59 proc.), więcej niż jedna trzecia przeciętnie (36 proc.), a jedynie nieliczni negatywnie (5 proc.). W stosunku do marca ubiegłego roku zmniejszył się odsetek zadowolonych z warunków materialnych gospodarstw domowych (o 5 punktów procentowych), zwiększył oceniających je przeciętnie (również o 5 punktów), a odsetek niezadowolonych nie zmienił się - podał CBOS.

Zaznaczono, że w okresie poprzedzającym epidemię koronawirusa oceny warunków materialnych należały do najlepszych w historii III RP. Mniej więcej od połowy pierwszej dekady tego stulecia ich postrzeganie mniej lub bardziej systematycznie poprawiało się - czytamy.

Z badania wynika też, że ponad połowa badanych (56 proc.) deklaruje, że ich gospodarstwa domowe posiadają oszczędności pieniężne, jednak w ciągu ostatniego roku odsetek ten zmniejszył się o 5 p.p. CBOS podał, że od 2007 roku, od kiedy monitoruje tę kwestię, do marca 2020 r. - czyli do czasu ogłoszenia stanu epidemii i związanych z nią ograniczeń w życiu gospodarczym - odsetek respondentów posiadających oszczędności systematycznie wzrastał.

Badanie zrealizowano w dniach od 1 do 11 marca 2021 roku na próbie liczącej 1154 osoby (w tym: 44,5 proc. metodą CAPI, 41,2 proc. - CATI i 14,3 proc. - CAWI). 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wydamy na Wszystkich Świętych?

Od 201 zł do nawet 1000 zł na Wszystkich Świętych wyda 55 proc. Polaków - wynika z badania Santander Consumer Banku. Koszty zakupu m.in. zniczy i kwiatów czy sprzątania grobów dla 25 proc. osób nie przekroczą 200 zł.

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Węgiel znów w grze. Dowodem wyniki Polskiej Grupy Górniczej

Już w październiku sprzedaż węgla opałowego z kopalń Polskiej Grupy Górniczej przekroczyła o 29 proc. wynik osiągnięty w całym 2025 roku. Oznacza to wzrost na poziomie prawie 350 tysięcy ton sprzedanego surowca. Zakładając, że zużycie wynosi średnio 5 ton w sezonie grzewczym, to tylko ta dodatkowa ilość odpowiada zapotrzebowaniu niemal 70 tysięcy domów jednorodzinnych. Z dużą pewnością można powiedzieć, że do końca roku ten wynik ulegnie jeszcze poprawie, ponieważ do sprzedaży regularnie trafiają kolejne partie węgla.