Transformacja ma sens tylko wtedy, gdy jest wspólnym wysiłkiem

fot: ARC

Marszałek Włodzimierz Czarzasty na spotkaniu z władzami Sosnowca

fot: ARC

Bezpieczna transformacja energetyczna wymaga solidnych podstaw: rozpoznanych zasobów, jasnych decyzji o surowcach strategicznych oraz systemu danych i analiz ryzyka, który wspiera działania państwa i samorządów. Transformacja energetyczna nie zaczyna się w elektrowni — zaczyna się od bezpieczeństwa surowcowego i informacyjnego, czyli od tego, czy potrafimy oprzeć decyzje na danych, a nie na domysłach.

Jeszcze w grudniu Zawiercie i Sosnowiec odwiedził marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Spotkał się z władzami miast. Do rozmów zaprosił także dyrektora Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego, prof. dr. hab. Krzysztofa Szamałka. Tematem wiodącym były surowce oraz bezpieczeństwo procesu transformacji energetycznej.

Spotkania były częścią cyklu regionalnych rozmów prowadzonych przez Marszałka Sejmu. Uczestniczą w nich samorządowcy oraz ministrowie i wiceministrowie Lewicy. Każde z nich poświęcone jest innemu obszarowi — od energetyki i spraw społecznych po bezpieczeństwo i infrastrukturę. Ich celem jest łączenie wiedzy eksperckiej z doświadczeniem lokalnym oraz perspektywą rządową.

Włodzimierz Czarzasty od początku postawił sprawę jasno: - Odporność transformacji to nie hasło, lecz konkretne działania, narzędzia i odpowiednia infrastruktura.

- Musimy wzmocnić Zagłębie i całe województwo śląskie w budowie odporności transformacji energetycznej. I mówię wprost: bez danych, bez kontroli ryzyk i bez ekspertów - ta zmiana nie będzie możliwa – przyznał.

Surowcowe bezpieczeństwo gospodarcze

W Zawierciu rozmowa z prezydent miasta Anną Nemś dotyczyła udokumentowanych złóż cynku i ołowiu. To przykład surowców, które w realiach europejskich łańcuchów dostaw przestają być tematem niszowym, a stają się elementem bezpieczeństwa gospodarczego. Właśnie dlatego uruchomiono formalną procedurę uznania tych złóż za strategiczne w trybie Prawa geologicznego i górniczego. Decyzja należy do ministra klimatu i środowiska, natomiast opinię przygotowuje państwowa służba geologiczna realizowana przez PIG-PIB.

Prof. Krzysztof Szamałek z kolei przedstawił dane dotyczące budowy geologicznej i zasobów, ale równie mocno wybrzmiał drugi wymiar tej dyskusji – społeczny. Odniesiono się do apeli mieszkańców i władz miasta, aby złoża nie znalazły się na liście strategicznej. Rozmowy koncentrowały się na tym, jak decyzje surowcowe mogą przełożyć się na rozwój miasta i regionu. Wniosek z rozmowy był prosty: status strategiczny złóż wymaga procedury i twardych danych, ale musi też uwzględniać lokalny kontekst i dialog z mieszkańcami.

Po wizycie w Zawierciu ciężar dyskusji przesunął się na inny problem: „jak mądrze i bezpiecznie zarządzać?” W Sosnowcu marszałek Sejmu spotkał się z prezydentem miasta Arkadiuszem Chęcińskim.

W centrum rozmów znalazły się m.in. plany rozbudowy Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, harmonogram działań i model współpracy Instytutu z miastem. W praktyce to ambicja budowy w Oddziale Górnośląskim PIG-PIB krajowego ośrodka kompetencji środowiskowych i cyfrowych, który ma wspierać transformację poprzez integrację danych geologicznych i hydrogeologicznych, rozwój zaawansowanej analityki oraz wzmocnienie cyberbezpieczeństwa.

W tym miejscu rozmowa zeszła na najważniejszy, „ludzki” wymiar bezpieczeństwa transformacji — bo za każdą decyzją stoją konkretne społeczności i regiony. Marszałek wprost nawiązał do roli wiceministra Mariana Zmarzłego i do tego, że „bezpiecznie” znaczy także „po ludzku”:

- Minister Marian Zmarzły pełni w tym procesie konkretną rolę: przeprowadzić transformację w sposób bezpieczny — i nie chodzi wyłącznie o bezpieczeństwo technologiczne. Dla Lewicy równie istotny jest wymiar społeczny: ochrona ludzi i lokalnych wspólnot, tak aby przemiana polskiego górnictwa była zmianą z myślą o ludziach, a nie ich kosztem – podkreślił.

Od surowców, po ryzyka środowiskowe i pogórnicze

Ten sam wątek wrócił w dyskusji o danych: jeżeli transformacja ma być odporna, to państwo i samorządy muszą działać na jednej, wiarygodnej informacji - i mieć pewność, że ta informacja jest bezpieczna. W praktyce oznacza to budowę kompetencji, które pozwalają nie tylko „trzymać dane”, ale też je łączyć, analizować i przekładać na decyzje — od surowców, po ryzyka środowiskowe i pogórnicze.

- Jeżeli mamy prowadzić transformację bez wstrząsów, to musimy mieć porządek w danych i narzędzia do analizy ryzyk. Dlatego wzmacniamy tu geoinformację i cyberbezpieczeństwo - żeby decyzje państwa i samorządów były oparte na faktach, a nie na domysłach – stwierdził prof. Krzysztof Szamałek.

Dla miasta ten kierunek ma też znaczenie rozwojowe - Sosnowiec chce być kojarzony nie tylko z przemysłową historią regionu, ale z nowoczesnymi kompetencjami, które pracują na rzecz bezpiecznej transformacji.

- Chcemy, żeby Sosnowiec stał się miejscem cyfrowej rewolucji, takim punktem na mapie Polski, gdzie rozwija się geoinformacja, analityka danych i cyberbezpieczeństwo. To jest rozwój dla miasta, ale też konkret dla państwa i samorządów: lepsze dane, szybsze decyzje i większe bezpieczeństwo całej transformacji – podkreślił prezydent Sosnowca.

Marszałek zaakcentował znaczenie Sosnowca w kontekście planowanych działań.

- Sosnowiec ma dziś wszystko, czego potrzeba: infrastrukturę, zaplecze instytucjonalne, dostęp do ekspertów i silną bazę akademicką. To tu mogą powstawać nowe, dobrze płatne miejsca pracy, tu można zatrzymać młodych ludzi i talenty, a miasto może stać się jednym z punktów odniesienia dla decyzji ważnych nie tylko lokalnie, ale też w skali regionu i całego kraju – podkreślił z kolei Włodzimierz Czarzasty.

Nie ma bezpiecznej transformacji bez kontroli ryzyka na terenach pogórniczych i bez dostępu do wiarygodnej dokumentacji. Stąd też wizyta prof. Krzysztofa Szamałka w Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach. Spotkanie z prezesem WUG dr. inż. Piotrem Litwą oraz wiceprezesem WUG Piotrem Wojtachą dotyczyło wzmocnienia współpracy PIG-PIB i WUG w warunkach transformacji sektora górniczego - bo dziś bezpieczeństwo tej zmiany rozstrzyga się nie w deklaracjach, ale w nadzorze, danych i zarządzaniu ryzykiem.

Kiedy transformacja ma sens

Istotną część rozmów poświęcono zabezpieczeniu, porządkowaniu i wykorzystaniu dokumentacji geologicznej oraz górniczej likwidowanych zakładów — zwłaszcza tej, która nie podlega przekazywaniu do WUG — oraz zasadom jej udostępniania i wykorzystania w analizach ryzyk (m.in. deformacji terenu, zagrożeń wodnych i środowiskowych). Ustalono kontynuację prac roboczych, wyznaczenie osób odpowiedzialnych po obu stronach oraz przygotowanie rozwiązań usprawniających wymianę informacji i koordynację działań.

Zawiercie, Sosnowiec i Katowice spięła jedna logika: surowce są ważne, ale o bezpieczeństwie transformacji decyduje to, czy potrafimy nimi zarządzać odpowiedzialnie i na podstawie danych, a ryzyka - środowiskowe i pogórnicze - rozpoznawać na czas. Rozbudowa kompetencji Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB oraz porządkowanie dokumentacji i standardów współpracy z WUG stają się elementami tej samej układanki: budowy odpornego systemu transformacji energetyki.

Odporność transformacji buduje się w dokumentacji, danych, analizie i standardach współpracy. Jeśli to zrobimy dobrze, to wygrywa bezpieczeństwo: państwo ma pewniejsze decyzje, samorządy mają narzędzia, a ludzie dostają zmianę, która jest przewidywalna.

- Transformacja ma sens tylko wtedy, gdy jest wspólnym wysiłkiem. Gdy przy jednym stole spotykają się eksperci, samorządy i władze na poziomie krajowym. Dlatego spotkania takie jak dzisiejsze są tak ważne. Taka współpraca daje realną szansę powodzenia - i ja w to wierzę – podsumował z kolei Włodzimierz Czarzasty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.