To moja gazeta

fot: Jarosław Galusek/ARC

fot: Jarosław Galusek/ARC

Z Trybuną Górniczą jestem związany od jej pierwszego numeru. Prawdopodobnie jako jeden z nielicznych posiadam w swoich prywatnych zbiorach ponad tysiąc zeszytów mojego, nie waham się tak powiedzieć, czasopisma. Mojego, gdyż pisałem wiele tekstów i brałem udział w dyskusjach górniczych publikowanych na łamach Trybuny Górniczej.

Zaprzyjaźniłem się z redaktorami i dziennikarzami pracującymi w TG. Podziwiam ich kompetencje i wytrwałość w przybliżaniu sukcesów i porażek krajowego górnictwa. Nie wyobrażam sobie naszego środowiska technicznego i inżynierskiego pozbawionego rzetelnej informacji o trudnych problemach kopalń, spółek węglowych, przedsiębiorstw okołogórniczych, także bez informacji o osiągnięciach jednostek naukowych zaplecza przemysłowego i wyższych uczelni.

Trybuna Górnicza jest często pierwszym źródłem informacji o zmianach przepisów, ustawach dotyczących górnictwa oraz dyskusjach i działaniach polityków (tych rozsądnych i tych nie zawsze trafnych), poglądach menadżerów i osób zaangażowanych w prawidłowe funkcjonowanie branży. Ważne są informacje o sukcesach technicznych, dokonaniach inżynierskich, tematach konferencji i sympozjów, osiągnięciach sportowych i towarzyskich, a także sympatyczne teksty o naszym Stowarzyszeniu. A dział "Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu" jest perełką w "moim" - naszym - czasopiśmie.

Redakcji, dziennikarzom i wszystkim piszącym do TG życzę wielu, wielu sukcesów. Tak dalej trzymać.

Wiesław Blaschke,
prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".