Technologie: skuteczność na powierzchni

fot: Kompania Węglowa

Stacja odmetanowania w Jankowicach

fot: Kompania Węglowa

- Już pod koniec lat 70. w kopalni Jankowice istniała powierzchniowa stacja odmetanowania. - Zakończyła ona pracę z uwagi na zużycie działających tam urządzeń, a teraz jest już praktycznie zdemontowana. Obok niej powstała jednak stacja nowoczesna, która spełnia wszystkie wymogi, jakie można stawiać takim obiektom - tłumaczy Łucjan Sobik, kierownik Działu Wentylacji w Jankowicach.

Po zamknięciu starej stacji odmetanowanie prowadzone było poprzez stacje podziemne, tzw. inżektorowe. Zabudowywane były one każdorazowo w rejonie ściany, dla której odmetanowanie było przewidziane. Zaletą tego rozwiązania było niezwłoczne rozpoczęcie pracy po zabudowie inżektorów, rurociągów i wykonaniu otworów metanowych, a koszty przygotowania instalacji były stosunkowo niskie. Odmetanowanie lokalne posiada jednak szereg wad. Najistotniejszą jest niska wydajność. Z tego właśnie powodu dla każdego rejonu konieczna była budowa osobnej stacji. Poważną wadą są też duże koszty energii, gdyż stację zasila sprężone powietrze.

Alternatywą dla stacji zasilanych tą metodą stało się z czasem odmetanowanie przy zastosowaniu stacji o zasilaniu elektrycznym. Pozwoliło ono m.in. zmniejszyć koszty eksploatacji przy większej wydajności, jednak w dalszym ciągu metan ujęty tym systemem był odprowadzany do dróg wentylacyjnych kopalni i wraz z prądem zużytego powietrza do szybu wydechowego. Nie było więc możliwości żadnego zagospodarowania gazu.

Najlepsza opcja
Największą skuteczność w profilaktyce metanowej uzyskuje się, stosując odmetanowanie z ujęciem metanu na powierzchni. Tego typu nowoczesna stacja powstała na przełomie lat 2011 i 2012 na terenie KWK Jankowice. Pozwoli ona zaspokoić potrzeby aż dwóch kopalń - zakładu, na terenie którego ją wybudowano, oraz Chwałowic.

- Około 50 procent wychwyconego w ten sposób metanu wykorzystywanych jest w elektrociepłowni. Problemem w stosowaniu przemysłowym jest jedynie to, że nie da się przewidzieć, a więc określić potencjalnemu odbiorcy, kiedy i ile dokładnie metanu uda się dostarczyć. To jest zależne od charakteru ścian, które się eksploatuje, czyli od przyrody - wyjaśnia Sobik.

I choć budowa systemu odmetanowania opartego na powierzchniowej stacji odmetanowania jest kosztowną inwestycją, potwierdziła się znana prawda, że "duży może więcej". Systemy odmetanowania dwóch kopalń podłączono do jednej powierzchniowej stacji odmetanowania.

Koncepcja budowy własnej powierzchniowej stacji w Chwałowicach zaczęła się rozwijać już w latach 2004-2005, lecz równolegle do niej przewidywano modernizację powierzchniowej stacji odmetanowania w Jankowicach.

Wybrano więc efektywniejsze rozwiązanie. W latach 2008-2009 elementy sieci odmetanowania, stosowane w tym zakładzie w instalacji odmetanowania lokalnego, rozbudowano i połączono z siecią odmetanowania w Jankowicach. Jednocześnie rozbudowana została tam sieć rurociągów odmetanowania. Połączone systemy odmetanowania wykorzystują łącznie 16,4 km rurociągów.

Ostatnim dotychczas zrealizowanym krokiem było uzyskanie koncesji na eksploatację metanu z obszaru górniczego Chwałowic. W ten sposób metan uzyskany systemami odmetanowania może być zagospodarowany w instalacjach Kompanii Węglowej.

Dobre właściwości
Ujęcie metanu przez jedną powierzchniową stację posiada jeszcze jedną zaletę, istotną z punktu widzenia zagospodarowania. Jednoczesne ujmowanie gazu z różnych źródeł o zmiennej metanowości powoduje, że na wylocie ze stacji ma on w przybliżeniu stałe parametry (ilość, stężenie), a to sprawia, że jest zagospodarowywany niemal w całości.

- To tak naprawdę stan całkowicie pożądany. Wymaga inwestycji, ale koszty ponosi się raz, a nie doraźnie, jak w przypadku stacji podziemnych - zauważa Sobik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.

Motyka: do końca roku jesteśmy gotowi podpisać umowę na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej

Strona polska jest gotowa podpisać do końca roku umowę z amerykańskim wykonawcą pierwszej w kraju elektrowni jądrowej, jeśli zostaną spełnione warunki korzystne dla polskiego przemysłu - powiedział w piątek minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że prawem właściwym umowy będzie prawo polskie.