TauTona, czyli Wielki Lew

To najgłębsza kopalnia na świecie. Jej głębokość sięga 3,9 kilometra. Nazwa Tau Tona oznacza w języku Sotho "wielki lew". Ta kopalnia złota leży w Republice Południowej Afryki, na zachód od Johannesburga niedaleko miasta Carletonville.

Jest jedną z trzech kopalni Western Deep Levels. Niedaleko kopalni TauTona znajdują się kopalnie Mponeng oraz Savuka. TauTona i Savuka posiadają wspólne zakłady zajmujące się procesem przeróbki rudy złota.

Właścicielem owych trzech kopalni jest przedsiębiorstwo kanadyjskie AngloGold Ashanti. Tau Tona została zbudowana przez firmę Anglo American Corporation, która w 1957 zatopiła 2 kilometrowej wówczas głębokości szyb.

Kopalnia rozpoczęła wydobycie w roku 1962. Jest jedną z najbardziej wydajnych w Południowej Afryce i pracuje nawet w okresach gdy cena złota znacznie spada. Wyrobiska kopalni mają łącznie około 800 kilometrów długości a kopalnia zatrudnia około 5600 górników. Jest dosyć niebezpiecznym miejscem pracy: średnio, rocznie w kopalni ginie pięciu górników. Przy tak znacznej głębokości temperatura skał powoduje nagrzewanie się powietrza do poziomu niebezpiecznego dla życia. Stosowana więc musi być klimatyzacja chłodząca powietrze z około 55 stopni C do około 28 stopni C.

Górnicy z powierzchni do przodków docierają w godzinę. Klatka, którą zjeżdżają pod ziemię osiąga prędkość 16 metrów na sekundę.

Koncern AngloGold Ashanti rozważa budowę nowego szybu. Nowym szybem górnicy po raz pierwszy zjechaliby na ponad cztery kilometry głębokości. Uzyskano by z niego lepszy dostęp do złoża. Z obecnych szybów jest on utrudniony. I dlatego kopalnia ma przestać pracować w 2015 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.