Tauron: w oczekiwaniu na ustawę o OZE

fot: Maciej Dorosiński

W ubiegłym roku Tauron Polska Energia otrzymał od kapituły konkursu "The Best Annual Report 2010" wyróżnienie za jakość skonsolidowanego sprawozdania finansowego zamieszczonego w raporcie spółki

fot: Maciej Dorosiński

Producenci walczą o udział w rynku ekologicznej energii. Kto pierwszy zbuduje odpowiednie elektrownie, ten więcej skorzysta na tym obiecującym rynku. Tauron będzie na nim inwestował pod warunkiem, że nowe regulacje zapewnią opłacalność takich projektów.

Do podziału jest 31 TWh (terawatogodzin), bo tyle ma wynieść ilość energii produkowanej z wiatru, słońca, wody czy biogazu do 2030 roku w Polsce. Inwestycje, które realizuje zrealizować Tauron zakładają posiadanie urządzeń produkujących do 800 MW mocy z odnawialnych źródeł.

- Musimy mieć świadomość, że nie jesteśmy w stanie porównywać mocy energetyki odnawialnej do mocy takiej klasycznej - węglowej czy gazowej. Czas pracy tych tradycyjnych jednostek jest o wiele dłuższy. Z jednego megawata energii odnawialnej mamy mniej kilowatogodzin energii niż z tradycyjnych źródeł. Ale oczywiście w naszym portfelu wytwórczym jest znaczące miejsce na energetykę odnawialną - podkreśla Krzysztof Zamasz, wiceprezes Taurona.

Tauron eksploatuje obecnie 35 elektrowni wodnych o łącznej mocy prawie 126 MW i dwie farmy wiatrowe o łącznej mocy ponad 60 MW. Wiceprezes spółki zapowiada, że nowe inwestycje ruszą pełną parą, gdy zostaną zakończone prace nad ustawą o odnawialnych źródłach energii (OZE).

- Czekamy na losy ustawy o OZE, ponieważ ona w dość dużym stopniu otworzy nowe obszary potencjalnego rozwoju inwestycji w energetykę odnawialną, takich jak fotowoltaika [pozyskiwanie energii słonecznej - przyp. red.], biogazownie, mikrogeneracja [produkowanie energii przez końcowych odbiorców - przyp. red.], itd. W najbliższych latach produkacja z OZE będzie oparta o wodę i wiatr - prognozuje Krzysztof Zamasz.

W polu zainteresowania grupy mają znaleźć się takie odnawialne źródła, które po wprowadzeniu nowych regulacji staną się bardziej opłacalne. Według ostatniego projektu ustawy, którą przygotowuje resort gospodarki, największe wsparcie ma otrzymać fotowoltaika, natomiast dofinansowanie do produkcji biogazu ma być stopniowo wyłączane. Jakie zapisy znajdą się w niej w ostatecznej wersji, trudno dziś przewidzieć, ponieważ projekt musi przejść przez Sejm i Senat.

- Jeżeli w ustawie jest system wsparcia ukierunkowany na takie inwestycje, jak chociażby fotowoltaika, to będziemy bardzo mocno rozważali, zaangażowanie w takie inwestycje - zapowiada Krzysztof Zamasz.

Zgodnie z założeniami "Polityki energetycznej Polski do 2030 roku" zapotrzebowanie na energię będzie wynosić 169,3 TWh, w tym produkowanej z odnawialnych źródeł - 31 TWh (18,4 proc. produkcji całkowitej). W 2011 roku zużycie krajowe wyniosło 158 TWh.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.