Taryfy dystrybucyjne Energi Operator i PGE Dystrybucja w dół

fot: Krystian Krawczyk

Inwestycje są prowadzone na wszystkich poziomach napięć

fot: Krystian Krawczyk

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził nowe taryfy na dystrybucję energii elektrycznej dwóm ostatnim z pięciu największych operatorów systemów dystrybucyjnych: Enerdze Operator i PGE Dystrybucji. Stawki spadną średnio odpowiednio o 1,7 i 2,2 proc.

Jak poinformował w czwartek Urząd, spadek stawek własnych w taryfie Energa Operator wyniesie średnio 1,7 proc. dla wszystkich grup odbiorców. Dla odbiorców w grupie gospodarstw domowych w najpopularniejszej grupie taryfowej G11 spadek ten wyniesie 1,5 proc.

W przypadku PGE Dystrybucja, stawki własne spadną średnio o 2,2 proc., a spadek dla gospodarstw domowych z grupy G11 wyniesie 1 proc.

Taryfy zostały zatwierdzone do końca 2021 r. i mogą zostać wprowadzona do stosowania przez przedsiębiorstwa najwcześniej po 14 dniach od publikacji przez Prezesa URE.

Wcześniej regulator zatwierdził tegoroczne taryfy dystrybucyjne dla: innogy Stoen Operator, Enei Operator i Taurona Dystrybucja. Dla innogy taryfa wzrośnie o 1,8 proc., dla Enei Operator spadnie średnio o 1,7 proc., a dla Taurona Dystrybucja - spadnie średnio o 1,5 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie