O dwóch takich, co rozbiegali Bogucice
Marcin Mikoś i Olek Sułkowski razem pracują na KWK Wujek i tam zaczęła się ich przyjaźń. Po raz pierwszy spotkali się na dole. Przy budowie tamy wentylacyjnej. Prawie 15 lat temu. Marcin „odrabiał” miesiąc w stacji ratowniczej jako ratownik dochodzący. – Taki u nas obowiązuje przepis. Ja byłem wtedy pracownikiem oddziału wentylacji. Z niewielkim stażem. Zrządzenie losu