Małe pszczyńskie know-how profesora Krzystolika
Zdawać by się mogło, że doba Pawła Krzystolika musi być rozciągliwa jak z gumy, ale profesor zaprzecza, by pracował nad siły: – Gdy jest coś pilnego, to robi się „durch”, jak mówimy tu w Pszczynie – mówi, że ma żelazną zasadę: trzeba się wyspać przynajmniej 8 godzin.