Internet jak woda czy gaz
- Moja idea jest taka, żeby każdy Polak mógł mieć dostęp do sieci w cenie nie wyższej niż 1 proc. minimalnego wynagrodzenia. To zdemokratyzuje też dostęp do takich usług publicznych, jak zdrowie i edukacja, które - jak pokazały ostatnie miesiące - w coraz większym stopniu opierają się na sieci - mówi w wywiadzie dla poniedziałkowego Dziennika Gazety Prawnej Janusz