Utracili prawa miejskie, choć mają kopalnie i elektrownie
Co lepiej mieć na swoim terenie: ciągnące się kilometrami bory sosnowe, rozległe pola uprawne i zaciszne rzeki, czy też szyby naftowe, kopalnie odkrywkowe i elektrownie? Mieszkańcy najdalej na północ wysuniętej gminy województwa zachodniopomorskiego nie muszą wybierać. Mają jedno i drugie. Z początkiem przyszłego roku minie równo pół wieku od momentu, gdy 1 stycznia 1972 r.