Sól dawkowana pod kontrolą
Na „nadwiślańskie" kopalnie Piast i Ziemowit można w gruncie rzeczy spoglądać jak na kopalnie węgla i soli. Tyle tylko, że o ile pierwsza z kopalin jest dobrodziejstwem, o tyle druga – wielkim kłopotem. Miarą problemu jest fakt, że pompowane z nich solanki stanowią ponad 50 proc. zrzutu wód, niosących około 80 proc. ładunków chlorków