Bredlak: Wysokie zarobki w górnictwie to bajki. Mój syn zarabia z sobotami 5200 zł na rękę
Politycy w Warszawie bredzą o jakichś niesłychanych zarobkach górników, a to 4-5 tysiące na rękę. Pani minister Pełczyńska-Nałęcz, jak ma pani kogoś z rodziny, kto chce tyle zarabiać, to zapraszamy do Polskiej Grupy Górniczej. Damy go do ściany, niech posmakuje tego chleba, tej ciężkiej pracy, tego poświęcenia. Bo wiecie, dzisiaj górnicy pracują w trudnych warunkach –