Szkoła Eksploatacji Podziemnej po raz 33.

fot: Maciej Dorosiński

- Po raz kolejny mamy do czynienia z wysoką frekwencją na SEP. To nas niezwykle cieszy i pozwala reagować na zmiany, do jakich dochodzi w przechodzącym szybką transformację przemyśle wydobywczym - powiedział Jerzy Kicki

fot: Maciej Dorosiński

Rozmowa z dr. inż. JERZYM KICKIM, przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego 33. Szkoły Eksploatacji Podziemnej

Zbliża się 33. Szkoła Eksploatacji Podziemnej, która staje przed nowymi wyzwaniami, jakie stawiają nowe technologie i transformacja energetyczna realizowana w Unii Europejskiej. Środowisko gospodarcze musi znaleźć rozwiązania związane z niedokończonym projektem wydzielenia aktywów węglowych, zaniedbaniami w zakresie remontów elektrowni, złym stanem sieci dystrybucyjnych, presją obniżania cen energii elektrycznej. Wszystkie te problemy determinują działania górnictwa węgla kamiennego. Można śmiało spytać, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy?
Szkoła odbędzie się tradycyjnie w ostatnim tygodniu lutego – w dniach 26-28.02. Cieszy nas frekwencja, aktualnie zgłosiło się na SEP ponad 360 osób. Rosnąca rola w polskiej energetyce źródeł odnawialnych i coraz konsekwentniej realizowany program budowy energetyki jądrowej, decyzje, jakie wywołała agresja Rosji na Ukrainę, wymuszają nowe spojrzenie na działalność górnictwa. Nie wolno nam powtórzyć ubiegłorocznego zamieszania na rynku węgla i zaopatrzenia energetyki.

Nie ulega wątpliwości, że w dalszym ciągu będzie potrzebny nam węgiel. Otwartym pytaniem pozostaje, jak długo i przy jakim udziale węgla wydobywanego w Polsce realizowane będzie zużycie energii, które w roku 2022 kształtowało się na poziomie rekordowym 175,5 TWh, ale od 10 lat kształtuje się na poziomie 160-170 TWh.

 Jeżeli mówimy o obecności energetyki jądrowej, to przypomnijmy w telegraficznym skrócie sytuację. Jakie decyzje związane z pierwszymi działaniami w zakresie budowy energetyki jądrowej zostały podjęte?
W 2022 roku Polska Energetyka Jądrowa sp. z o.o. przedstawiła liczący ponad 19 000 stron raport o oddziaływaniu przewidywanej do budowy elektrowni jądrowej w rejonie Lubiatów-Kopalino oraz raport znany jako „Espoo”, dotyczący oddziaływania transgranicznego. W październiku ubiegłego roku wojewoda pomorski wydał decyzję lokalizacyjną i zgodę na realizację prac przygotowawczych, które rozpoczęły się w grudniu. Pozostały do podjęcia dwie decyzje: decyzja inwestycyjna i akceptacja Państwowej Agencji Atomistyki.

Elektrownia ma być budowana przez Westinghouse Electric Company, firmę, która po przejściach finansowych została w listopadzie ubiegłego roku przejęta przez konsorcjum Brookfield Asset Management i firmę Cameco, doświadczoną w wydobyciu uranu i produkcji paliwa jądrowego. Projekt elektrowni wykorzystującej reaktory AP 1000 będzie realizowany przez firmę Bechtel. Konsekwencją ma być pojawienie się na rynku energii w 2035 roku 3750 MW mocy. Startem do budowy kolejnej elektrowni zainteresowani są też inni wytwórcy, jak też przedsiębiorstwa, potentaci, m.in. Orlen czy KGHM Polska Miedź SA, przy czym cieniem na wykorzystaniu przez nie małych reaktorów kładą się kłopoty firmy NuScale na rynku amerykańskim. Nie ulega wątpliwości, że są oni zachęceni do swoich działań przyśpieszeniem, którego jesteśmy świadkami, co podkreślam, nie oznacza natychmiastowej rezygnacji z węgla. Sytuacja węgla kamiennego jest jednak niezwykle skomplikowana. Trudno mi nie zgodzić się z tymi, którzy twierdzą, że nie wyciągnęliśmy wniosków z poprzedniego roku.

W 2022 roku sprowadziliśmy ponad 20,2 mln ton węgla, w tym część węgla, który trudno nazwać węglem kamiennym. W roku 2023 sprowadzaliśmy go przy spadku roli węgla w produkcji energii do 63 proc. i wydobyciu 49 mln ton. Ciągle mamy zbyt mało węgla dla odbiorców indywidualnych, co wymusza konieczność importu, ale tylko… 20 proc. tego węgla może trafić do grupy indywidualnych odbiorców. To wszystko komplikuje jeszcze problem kosztów i cen, które zdecydowanie górnictwu nie sprzyjają. Koszty rosną, ceny spadają…

Czy będzie obecny na Szkole temat sztucznej inteligencji – przełomowej technologii dla rozwoju gospodarczego świata w XXI wieku, porównywanej do tych, które legły u podstaw jego rozwoju na przełomie XIX i XX wieku?
Nie mam wątpliwości, że temat ten będzie obecny coraz silniej na tej Szkole, ale i kolejnych jej edycjach. Górnictwo jest prawdziwą kopalnią danych i ten fakt sprzyja rozwojowi SI. Górnictwo światowe korzysta ze sztucznej inteligencji w wielu obszarach, póki co wykorzystują ją najwięksi: Rio Tinto, Barrick Gold, Epiroc. My pierwsze szersze sygnały mieliśmy na ubiegłorocznej Szkole i pewnie na zbliżającej się też je dostrzeżemy.

Systemy oparte na sztucznej inteligencji mogą monitorować warunki pracy, przewidywać awarie maszyn i urządzeń, wykrywać zagrożenia bezpieczeństwa w czasie rzeczywistym. Jest coraz silniej obecna w usprawnianiu operacji związanych z samym procesem eksploatacji poprzez gromadzenie danych i ich analizę w czasie rzeczywistym. Wykorzystanie sztucznej inteligencji na etapie budowy cyfrowego modelu złoża i planowania oraz harmonogramowania produkcji jest atrakcyjne, co kolejny raz będziemy się starali pokazać na Szkole. Coraz większą rolę odgrywa w zarządzaniu środowiskiem i zrównoważonym rozwojem.

Kolejnym strategicznym zadaniem do rozwiązania w górnictwie jest właśnie problem praktycznej realizacji zrównoważonego rozwoju. Jak ma to wyglądać w Polsce?
Coraz więcej głosów mówi o tym, że należy zrównoważony rozwój rozpatrywać w całym łańcuchu wartości produkcji górniczej – od poszukiwania i projektowania, rozbudowy kopalni, poprzez eksploatację i przeróbkę, aż po sporządzanie planów likwidacji. Problematyce zrównoważonego rozwoju i obowiązującemu wkrótce prawie wszystkie przedsiębiorstwa górnicze raportowaniu niefinansowemu ESG, które musi zawierać informacje z trzech zakresów: środowiskowego E (Environmental) – związanego ze środowiskiem naturalnym, społecznego S (Social) – związanego z pracownikami, firmami współpracującymi, społecznością lokalną i społeczeństwem, i ładu korporacyjnego G (Governance) – związanego z zarządzaniem będą poświęcone obrady Grupy Górnictwo OK, pracującej pod kierunkiem prof. Pawła Bogacza.

Co z najważniejszym problemem działalności górniczej, jakim jest bezpieczeństwo pracy?
Ważnym przedsięwzięciem Szkoły będzie debata poświęcona tematyce bezpieczeństwa pracy. W dyskusji będą brali udział uczestnicy strategicznego projektu badawczego mającego na celu poprawę bezpieczeństwa pracy, przedstawiciele środowiska naukowego, WUG, jednostek badawczych i praktycy górnictwa. Projekt ten jest pokłosiem obrad poprzedniej Szkoły.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.