Szereda: odpowiemy na korespondencje zarządu

fot: Maciej Dorosiński

- Zdajemy sobie sprawę, że strajk jest bardzo niebezpieczną bronią. Jednak jeśli zarząd nie ustąpi będzie musieli skorzystać z tej formy - stwierdza Piotr Szereda, rzecznik MKPS

fot: Maciej Dorosiński

- Dostaliśmy informację, że zarząd spółki wystosował listy do pracowników oraz do związków zawodowych. Przyjrzymy się tej korespondencji i odpowiemy w najbliższym czasie - powiedział w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Piotr Szereda, rzecznik prasowy Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-strajkowego działającego w Jastrzębskiej Spółce Węglowej.

Treść obu listów można zobaczyć na na naszym portalu lub na stronie internetowej JSW. Szereda przyznał, że jeszcze nie miał okazji dokładnie ich przeczytać, ale strona społeczna po zapoznaniu się z ich treścią na pewno się do nich odniesie.

Na pytanie o frekwencję w czasie strajku rzecznik MKPS stwierdził, że dane podane przez biuro zarządu znacznie się różnią od tych, którymi dysponuje strona społeczna.

- Gdy tylko dokładnie podliczymy frekwencje podamy ją do wiadomości publicznej - oświadczył Szereda.

Na pytanie jaki kolejny krok planuje strona społeczna odpowiedział, że związki poinformują o tym w najbliższym czasie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.

Balczun: Paliwowe porozumienie Trump-Putin ma wymiar polityczny, nie ekonomiczny

Paliwowe porozumienie przywódcy USA Donalda Trumpa i prezydenta Rosji Władimira Putina ma wymiar przede wszystkim polityczny, a nie ekonomiczny - wskazuje minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w rozmowie z "Pulsem Biznesu". Jak dodaje, plany inwestycyjne Orlenu są niezagrożone.

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.