Paweł Wyciślok: Dodatków ratowniczych właściwie już nie ma, gdyż zostały przez 14 lat pożarte przez inflację

fot: Kajetan Berezowski

Przodowym i strzałowym słusznie podwyższono dodatki o 100 proc., natomiast członkom drużyn ratowniczych podwyższono dodatek ratowniczy już tylko o 30 proc. z 300 zł na 400 zł - mówi Paweł Wyciślok, szef ZZRG w Polsce

fot: Kajetan Berezowski

Dopóki trwa akcja, dopóty wszyscy podziwiają nasz kunszt, odwagę ratowników, poświęcenie, determinację, wysokie kwalifikacje, umiejętności i długo mógłbym jeszcze wymieniać. Lecz kiedy akcja ratownicza dobiega końca, gasną światła fleszy i znikają telewizyjne przekazy, kończą się zapewnienia poprawy sprzętu, zwiększenia stanów osobowych drużyn ratowniczych, czy podwyższenia tzw. dodatków ratowniczych, które od prawie 14 lat pozostają w samej wysokości – wskazuje Paweł Wyciślok, przewodniczący Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce.       

- Nie trudno porównać, jaką wartość w 2009 r. miał dodatek ratowniczy w kwocie 300 zł, czy dodatek za godzinę w akcji ratowniczej w kwocie 24 zł za godzinę, a jaką wartość te dodatki mają obecnie. Tych dodatków ratowniczych tak właściwie już nie ma, gdyż zostały przez te 14 lat pożarte przez inflację. W ubiegłych latach, kiedy tworzono Zakładowe Układy Zbiorowe Pracy, w ówczesnych spółkach węglowych strony tych porozumień, czyli pracodawcy i przedstawiciele organizacji związkowych ustalili kwoty odpowiednie i godne wykonywania tej profesji. One wynikały z wyliczeń ze średniego wynagrodzenia przedsiębiorstw. Ale w 2008 r. postanowiono w byłej już Kompanii Węglowej zburzyć ten przyjęty porządek. Ustalono, że wszystkie dodatki, nie tylko ratownicze, ale również dodatki dla przodowych, strzałowych, sanitariuszy itd. zostaną ustalone kwotowo z możliwością corocznej ich waloryzacji. Tylko raz, w 2009 r. wywiązano się z tego ustalenia. Od tamtego czasu wszystkie dodatki dla członków drużyn ratowniczych i pracowników Kompanii Węglowej, a później Polskiej Grupy Górniczej zostały zamrożone. Nasuwa się refleksja, że niewiele ponad dekadę temu w spółkach węglowych zdawano sobie sprawę z tego, jak trudna, odpowiedzialna i niebezpieczna jest praca ratowników górniczych, a obecnie chyba już nie – wyjaśnia szef ZZRG w Polsce.

Niedawno w Polskiej Grupie Górniczej podpisano porozumienie płacowe podwyższające dodatki. Związek Zawodowy Ratowników Górniczych w Polsce nie podpisał go.

- Przodowym i strzałowym słusznie podwyższono dodatki o 100 proc., natomiast członkom drużyn ratowniczych podwyższono dodatek ratowniczy już tylko o 30 proc., czyli z 300 zł na 400 zł. Wszystkie pozostałe dodatki, w tym za udział w akcji ratowniczej, pozostają w niezmienionej od 14 lat kwocie. Tak samo potraktowano również tych wszystkich pracowników, którym jakiekolwiek dodatki z racji wykonywanej przez nich pracy się należą. Dlatego nasza organizacja nie podpisała tego porozumienia. Uważamy, że jest rażąco niesprawiedliwe. Pytam zatem kim dla pracodawców są ratownicy górniczy? Czy takie traktowanie nas ma coś wspólnego z szacunkiem i uznaniem naszej pracy, o której tak często się wypowiadają? – pyta Paweł Wyciślok w rozmowie z dziennikarzem nettg.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW: Kolejne kroki w sprawie wniosku do ARP o udzielenie ponad 1 mld zł pożyczki

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała w raporcie, iż 23 listopada zostanie zwołane Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie. Jednym z punktów obrad ma być podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie zabezpieczeń umowy pożyczki, która ma zostać zawarta pomiędzy JSW a Agencją Rozwoju Przemysłu.

Kolej wraca do Jastrzębia-Zdroju. Ogłoszono przetarg na odbudowę połączenia

PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg na odbudowę połączenia kolejowego z Jastrzębiem-Zdrojem – największym polskim miastem bez dostępu do kolei pasażerskiej. Zamówienie na roboty budowlane na odcinku z Żor do Jastrzębia-Zdroju wyceniono na 270 mln zł netto, a termin składania ofert mija 4 grudnia 2026 r.

Wojskowa uczelnia prowadzi badania nad niskoemisyjną koleją

Wojskowa Akademia Techniczna uczestniczy w międzynarodowych badaniach nad nowoczesną, niskoemisyjną koleją. Demonstracyjny dworzec modułowy w Obornikach Wielkopolskich powstanie w wyniku współpracy WAT z PKP oraz z partnerami naukowymi i przemysłowymi. 

Górniczy związkowcy mają nowego lidera. To doświadczony ratownik

Artur Domowicz nowym Przewodniczącym Związku Zawodowego Ratowników Górniczych. Jubileusz 30-lecia uczczono Spotkaniem Gwarków.