Świętokrzyskie: sztolnie dawnej kopalni dla turystów

Podróż przez wnętrze góry Miedzianka sztolniami dawnej kopalni ma być nową atrakcją turystyczną gminy Chęciny (woj. świętokrzyskie). Atrakcja ma być przygotowana m.in. przez chęciński samorząd i krakowską Akademię Górniczo Hutniczą.

Jak powiedział PAP burmistrz Chęcin Robert Jaworski, na początku lutego zostanie podpisana umowa z członkami konsorcjum, którzy chcą dołączyć do przedsięwzięcia. Wiadomo, że oprócz lokalnego samorządu, w jego skład ma wejść m.in. krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza, Politechnika Świętokrzyska, Wspólnota Miedzianka oraz Polska Akademia Nauk.

- Chęciny i okolice od wieków związane są z górnictwem i geologią. Chcemy, aby podziemny szlak był elementem kultywowania dziedzictwa kulturowego i dopełnieniem oferty turystycznej naszej gminy - powiedział w rozmowie z PAP Jaworski.

Wstępne plany zakładają "ożywienie" sztolni dawnej kopalni, w której co najmniej od XV w. do pierwszej połowy ubiegłego stulecia wydobywano rudy miedzi. Mają zostać wytyczone zarówno podziemne trasy jak i ścieżki na samej górze. - Liczymy, że będzie to zupełnie nowy i bardzo atrakcyjny produkt turystyczny, który przyciągnie tu miłośników geologii - dodał Jaworski.

Kilka kilometrów od Miedzianki w ub.r. ruszyła budowa Europejskiego Centrum Edukacji Geologicznej Uniwersytetu Warszawskiego, w którym studenci różnych uczelni będą odbywali terenowe praktyki. Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo. Wzniesienia otaczające Chęciny wchodzą w skład jednych z najstarszych w Europie Gór Świętokrzyskich.

Pełne koszty "otwarcia" Miedzianki dla turystów będą znane po wykonaniu szczegółowych ekspertyz przez naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Wstępnie mówi się nawet o 10 mln zł. - Liczymy na dofinansowanie inwestycji ze środków nowego Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego - zaznaczył Jaworski. Jeszcze w 2015 roku ma powstać pełna dokumentacja techniczna przedsięwzięcia. Burmistrz liczy, że prace budowlane mogłyby ruszyć już w przyszłym roku.

Góra Miedzianka stanowi 25-hektarowy rezerwat przyrody nieożywionej o częściowej ochronie. Został utworzony dla zachowania względów naukowych i dydaktycznych wzniesienia. To najwyższy szczyt Pasma Chęcińskiego. Wieńczą go trzy skalne szczyty. Najwyższy, zachodni liczy 365 m n.p.m. Roztacza się stamtąd sięgająca kilkudziesięciu kilometrów panorama na Góry Świętokrzyskie.

Najstarsze dokumenty pośrednio potwierdzające wydobywanie w Miedziance rud miedzi pochodzą z XV wieku. Kopalnie eksploatowano z przerwami przez kolejne stulecia. W XVIII wieku sprowadzono górników z Węgier, później wydobycie prowadzili zaborcy. W 1902 r. właścicielami kopalni zostali bracia Stanisław i Bolesław Łaszczyńscy, którzy po 20 latach zrezygnowali z wydobycia rud na rzecz kruszyw. Nierentowna eksploatacja rud ustała ostatecznie w 1953 roku.

Miedzianka pojawiała się m.in. w powieści młodzieżowej "Księga Urwisów" Edmunda Nizurskiego oraz filmie przygodowym "Tajemnica dzikiego szybu" z 1954 roku w reżyserii Wadima Berestowskiego, z Damianem i Maciejem Damięckimi w głównych rolach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koszt obniżki akcyzy i VAT na paliwa to ponad 5,36 mld zł

Koszt obniżki VAT na paliwa silnikowe to ponad 3,2 mld zł, a redukcja stawek akcyzy oznacza spadek dochodów budżetu o 2,1 mld zł - podano w ocenie skutków regulacji, dołączonej do projektu rozporządzeń ministra finansów. W piątek zostały opublikowane rozporządzenia obniżające stawkę podatku od towarów i usług oraz akcyzy. 

Od wieży w koronach drzew po „Śląskie Smaki”. Dyplomy marszałka za zasługi dla rozwoju turystyki

W Bielskim Centrum Kultury odbyły się wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki, podczas których wręczono Dyplomy Marszałka Województwa Śląskiego za zasługi dla rozwoju turystyki w 2026 roku. Wyróżnienia trafiły do osób i instytucji, które promują lokalne atrakcje i budują turystyczną markę regionu.

Budynek po kopalni Rozbark w Bytomiu odzyskuje blask. Trwa remont willi dyrektora

Budynek, w którym jeszcze kilkadziesiąt urzędował dyrektor kopalni Rozbark przechodzi metamorfozę. 

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne.