Świętokrzyskie: poszukiwania gazu i ropy w gminie Samborzec

Rozpoczęły się badania sejsmiczne, mające wykazać, czy w gminie Samborzec (Świętokrzyskie) są złoża ropy naftowej i gazu ziemnego.

- W ubiegłym roku uzyskaliśmy dwie koncesje, Sandomierz i Nisko, na poszukiwanie złóż konwencjonalnych, czyli ropy naftowej i gazu ziemnego. Tereny na pograniczu województwa świętokrzyskiego i podkarpackiego wybraliśmy na podstawie wnikliwej analizy geologicznej. W czwartek rozpoczęły się wstępne badania sejsmiczne terenu, które potrwają do 10 września" - powiedział w piątek (24 sierpnia) prezes spółki Sierra Bravo Michał Żywiecki.

Badania sejsmiczne prowadzi Geofizyka Toruń SA Polegają one na wytworzeniu i rejestracji fali sejsmicznej, która odbija się od kolejnych warstw geologicznych ukrytych w ziemi. Wynik badania daje wiedzę o budowie geologicznej badanego rejonu i ewentualnych złożach surowców naturalnych.

- Jeśli analiza badań, która potrwa kilka miesięcy potwierdzi nasze przypuszczenia co do istnienia i wielkości złóż, w przyszłym roku planujemy pierwsze odwierty. Będą to także prace jeszcze badawcze - dodaje Michał Żywiecki.

Tadeusz Solecki z Geofizyki Toruń SA podkreśla, że badania rozpoczęte w gminie Samborzec są nieszkodliwe dla środowiska, ludzi, zwierząt, budynków czy infrastruktury komunalnej.

Większych obaw nie mają także władze gminy Samborzec. "W przyszłym tygodniu mamy zaplanowane spotkanie z przedstawicielami spółki Sierra Bravo, na którym chcemy porozmawiać o wszystkich kwestiach technicznych i ekologicznych. Dla naszych mieszkańców to bardzo ważne" - poinformowała PAP sekretarz gminy Samborzec Zofia Sacewicz.

Sierra Bravo sp. z o.o. jest inicjatywą polsko-amerykańską, stworzoną dla zarządzania koncesjami Sandomierz i Nisko, obejmującymi łącznie około 200 hektarów terenów na pograniczu województwa świętokrzyskiego i podkarpackiego. Jednym z udziałowców spółki jest amerykańskie przedsiębiorstwo Julfield LCC, poszukujące złóż konwencjonalnych na terenie USA i Europy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.