Stadion Śląski zmienił nazwę. Ma sponsora tytularnego

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Stadion Śląski, kultowy obiekt w naszym regionie, zmienił nazwę. Teraz nazywa się Superauto Stadion Śląski. Po niemal 70 latach historii, pisanej sportowymi i muzycznymi emocjami, zyskał pierwszego sponsora tytularnego. To wiodący sprzedawca nowych samochodów w polskim internecie – firma Superauto.pl. W Kotle Czarownic zaplanowano mnóstwo sportowych i muzycznych wydarzeń.

Na Stadionie Śląskim w czwartek, 17 kwietnia, odbyło się oficjalne podpisanie umowy oraz prezentacja nowej nazwy obiektu.

- Stadion Śląski to niespełna 70 lat historii, wielkich emocji, czasami skrajnych. Sam pamiętam, gdy pierwszy raz wchodziłem na ten obiekt. Ale Stadion Śląski to także teraźniejszość i przyszłość - mówił Leszek Pietraszek, wicemarszałek województwa śląskiego. - Przed nami wiele imprez, w tym roku jeszcze m.in. trzy mecze reprezentacji Polski, Diamentowa Liga, Memoriał Kusocińskiego i jeszcze jedna duża sportowa niespodzianka. Do tego imprezy muzyczne, Mistrzostwa Europy w Lekkiej Atletyce w 2028 r. Cieszy mnie też, że stadion może być także partnerem biznesowym. Razem z Superauto.pl będziemy budować nasze marki.

Dyrektor Stadionu Śląskiego, Adam Strzyżewski podkreślił, że Stadion Śląski, jest jedynym obiektem sportowym na Śląsku, który ma sponsora tytularnego. - Umowa liczy kilkadziesiąt stron, wymagała wielu godzin pracy. A minął dokładnie rok, odkąd stadion miał partnera motoryzacyjnego - przypomniał dyrektor Strzyżewski. - Teraz podnosimy poprzeczkę, nieraz zaskoczymy fantastycznymi imprezami. Gdy rozmawiam z marszałkiem Wojciechem Saługą, on zawsze przypomina, że stadion ma być dla ludzi, musi żyć, nieść emocje. Obiecuję, że o stadionie będzie głośno - dodał.

Radości z powodu podpisania umowy nie krył także Kamil Makula, prezes Superauto.pl. - Jestem chorzowianinem, a dziś spełniły się moje osobiste i biznesowe ambicje. Nie ma Polaka, który nie znałby chorzowskiego stadionu. Obiekt kojarzony jest z sukcesami, artyści ściągają na niego po kilkadziesiąt tysięcy fanów - przypomniał prezes Makula. - Chcemy być kojarzeni pozytywnie dla naszych klientów, byliśmy partnerem motoryzacyjnym, dziś jesteśmy sponsorem tytularnym. To dla nas wielki dzień.

Superauto Stadion Śląski – tak nazywa się od 17 kwietnia nasz słynny Kocioł Czarownic. Umowa została zawarta na trzy lata, z możliwością przedłużenia na kolejne dwa.

- Czy aktualna jest nasza umowa, że kompletujemy dwie jedenastki – Urzędu Marszałkowskiego oraz Superauto.pl i gramy mecz inauguracyjny? - spytał wicemarszałek Leszek Pietraszek prezesa Makulę. - Ależ my już trenujemy! - odpowiedział Kamil Makula.

Jaka kwota weszła w grę? Nie wiadomo. - To tajemnica handlowa - podkreślali uczestnicy konferencji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.