Ruda Śl.: stadion lekkoatletyczny gotowy do otwarcia

1504865297 stadon um rudasl

fot: UM w Rudzie Śl.

Stadion lekkoatletyczny po modernizacji jest prawdziwą sportową perełką Rudy Śląskiej

fot: UM w Rudzie Śl.

Wybudowany i wyposażony kosztem ok. 10 mln zł nowy stadion w Rudzie Śląskiej otrzymał certyfikat Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Oznacza to, że będzie tam można rozgrywać zawody rangi mistrzostw Polski. Oficjalne otwarcie stadionu zaplanowano na najbliższy poniedziałek (11 września).

- Polski Związek Lekkiej Atletyki stwierdza niniejszym, że usytuowanie i parametry urządzeń zainstalowanych na stadionie w Rudzie Śląskiej przy ul. Czarnoleśnej są zgodne z wymaganiami IAAF i PZLA - czytamy w certyfikacie, wydanym przez prezesa Związku Henryka Olszewskiego oraz przewodniczącego Komisji Obiektów i Urządzeń Zbigniewa Polakowskiego.

Rudzki stadion został zaliczony do kategorii IVA. Mogą tam być rozgrywane wszystkie konkurencje biegowe, chód sportowy, skok wzwyż, skok w dal, trójskok, pchnięcie kulą, rzut dyskiem, rzut młotem i rzut oszczepem. Po spełnieniu ogólnych wymagań dotyczących rangi zawodów, wyniki uzyskiwane w tych konkurencjach będą mogły być podstawą do przyznania zawodnikom określonej klasy sportowej.

Najważniejszą częścią nowego stadionu jest sześciotorowa 400-metrowa bieżnia z nawierzchni poliuretanowej. Na prostej bieżnia ma osiem torów, co pozwoli na rozgrywanie zawodów na dystansie 100 m oraz 110 m przez płotki. Dodatkowo wybudowany został rów z wodą do biegów z przeszkodami. Bieżnia otacza boisko lekkoatletyczne z trawy naturalnej o wymiarach 72,7 m x 100 m, umożliwiające przeprowadzanie konkurencji rzutowych, jak rzut młotem, oszczepem czy dyskiem.

Stadion wyposażony jest także w skocznie do: skoku w dal, trójskoku, skoku wzwyż i o tyczce. Powstały również rzutnie do pchnięcia kulą, rzutu dyskiem i młotem z klatką zabezpieczającą, a także dwie rzutnie do rzutu oszczepem.

- Inwestycja objęła również budowę trybun na prawie 900 miejsc, oświetlenia stadionu, budynku zaplecza mieszczącego m.in. szatnie i magazyn sprzętu, parkingu, chodników, kanalizacji, a także nowego ogrodzenia całego terenu - poinformował naczelnik Wydziału Inwestycji rudzkiego Urzędu Miasta Piotr Janik.

Stadion kosztował ponad 9 mln zł. Kolejne 800 tys. zł wart jest niezbędny, certyfikowany sprzęt sportowy, m.in. płotki, młoty, kule, dyski czy oszczepy. Władze Rudy Śląskiej pozyskały 1,5 mln zł dofinansowania do tej inwestycji z Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Otwarcie stadionu zaplanowano na poniedziałek 11 września, kiedy odbędą się tam 29. Lekkoatletyczne Igrzyska Sportowe, w których udział weźmie ok. 700 uczniów rudzkich szkół podstawowych i ponadpodstawowych z Rudy Śląskiej. Gościem specjalnym będą: były dziesięcioboista Sebastian Chmara oraz Paweł Januszewski - Mistrz Europy w biegu na 400 m przez płotki z 1998 r. Dwa dni później na stadionie odbędzie miting lekkoatletyczny z okazji 55-lecia TL Pogoń Ruda Śląska, w którym udział weźmie m.in. Justyna Święty, brązowa medalistka tegorocznych Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne. 

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów.