Sprzedawca gazu musi stosować taryfy dla zwykłych mieszkańców wspólnot i spółdzielni

1585916525 janko ferlic unsplash

fot: Janko Ferlić/Unsplash

Zmiana sprzedawcy gazu nie wymaga wymiany licznika czy instalacji i odbywa się bez przerw w dostawie gazu

fot: Janko Ferlić/Unsplash

Kiedy faktycznym odbiorcą gazu np. we wspólnocie mieszkaniowej są gospodarstwa domowe a gaz używany jest wyłącznie na ich potrzeby, to sprzedawca gazu ma obowiązek stosować taryfy URE - tłumaczy regulator.

Urząd na swojej stronie internetowej odniósł się do wątpliwości związanych ze stosowaniem taryf gazowych zatwierdzanych przez Prezesa URE w przypadkach, gdy gaz jest dostarczany do budynków wielolokalowych, w których odbiorcą jest właściciel lub zarządca budynku.

Ma to związek z nowelą Prawa energetycznego z 30 listopada 2016 r., kiedy to ustawodawca wyłączył od 1 października 2017 r. zatwierdzanie paliw gazowych z kompetencji Prezesa URE. Wprowadzono okres jednak przejściowy - do 31 grudnia 2023 - w którym Prezes URE zatwierdza taryfy dla odbiorców w gospodarstwach domowych.

Urząd wyjaśnił na swej stronie, że są takie gospodarstwa domowe, które ze względu na uwarunkowania techniczne nie kupują same gazu a robią to za nich wspólnota lub spółdzielnia. W ocenie Prezesa URE także w takich przypadkach, kiedy faktycznym odbiorcą (beneficjentem) jest gospodarstwo domowe sprzedawca gazu ma obowiązek stosować w rozliczeniach ceny gazu ustalone w zatwierdzonej taryfie - podkreślono.

W komunikacie Prezesa URE (nr 76/2018) ws. zakresu stosowania taryf dla paliw gazowych zatwierdzanych przez Prezesa URE czytamy, że w okres przejściowy (do 31 grudnia 2023 r.) powinien dotyczyć wszystkich przypadków, gdy zakup gazu dokonywany jest wyłącznie w celu jego zużycia w gospodarstwie domowym.

To z kolei oznacza, że sprzedawca gazu ma obowiązek stosować w rozliczeniach ceny gazu ustalone w zatwierdzonej taryfie zarówno gdy odbiorcą jest mieszkaniec domu jednorodzinnego jak również w przypadku, gdy w imieniu odbiorców w gospodarstwach domowych zamieszkujących budynek wielolokalowy stroną umowy ze sprzedawcą jest np. wspólnota mieszkaniowa lub spółdzielnia mieszkaniowa. Przy czym w drugim z wymienionych przypadków obowiązek stosowania w rozliczeniach cen zatwierdzanych przez organ regulacyjny dotyczy wyłącznie ilości gazu nabywanego w sytuacji, kiedy faktycznym odbiorcą (beneficjentem) jest gospodarstwo domowe - wskazano.

W komunikacie Prezesa URE dodaje się, że w przypadkach gdy paliwo gazowe kupowane przez odbiorcę będącego właścicielem lub zarządcą budynku wielolokalowego jest wykorzystywane w celu wytwarzania ciepła, wyłącznie na potrzeby gospodarstw domowych w budynku, rozliczenia winny być dokonywane zgodnie z cenami zatwierdzonymi przez Prezesa URE w taryfie. Natomiast, gdy paliwo gazowe jest nabywane w celach innych niż w zakresie obsługi gospodarstw domowych w tym budynku nie ma obowiązku rozliczania tej części kupionego gazu wg cen taryfowych, zatwierdzonych przez Prezesa URE. Nie ma obowiązku dokonywania rozliczeń po cenach taryfowych także w sytuacji, gdy nabywane paliwo gazowe jest wykorzystywane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej - zaznaczono.

W komunikacie URE przypomniał, że Prawo energetyczne stanowi, iż karze pieniężnej podlega ten, kto stosuje ceny lub stawki opłat wyższe od zatwierdzonych lub stosuje taryfę niezgodnie z określonymi w niej warunkami.

Urząd Regulacji Energetyki zwraca uwagę, obowiązek stosowania taryf dla spółdzielni i wspólnot dotyczy wyłącznie używania gazu na potrzeby w gospodarstwach i każdy przypadek musi być rozpatrywany indywidualnie.

Jeżeli natomiast w lokalu wchodzącym w skład budynku wielolokalowego jest zarejestrowana działalność gospodarcza, co do zasady, wyklucza to możliwość rozliczenia zużycia gazu w takim lokalu z zastosowaniem taryfy zatwierdzonej przez organ regulacyjny - wyjaśniono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.