Sport: I Memoriał Jarosława Galuska - Gali Cup

fot: Maciej Dorosiński

Turniej oficjalnie otwarli synowie Jarka - Ignacy i Hugo, do których należało pierwsze kopnięcie

fot: Maciej Dorosiński

+31 Zobacz galerię

Galeria
(34 zdjęć)

We wszelkiego rodzaju zawodach sportowych na pierwszy plan najczęściej wysuwa się wynik. Są jednak takie turnieje, w których najważniejsze jest idea, dla której są organizowane. Tak właśnie było w przypadku Memoriału Jarosława Galuska „Gali Cup”, który odbył się w sobotę, 20 stycznia w hali katowickiej Akademii Wychowania Fizycznego. W ten właśnie sposób rodzina, przyjaciele i środowisko dziennikarskie postanowili uczcić pamięć Jarka, który odszedł od nas niespodziewanie 23 lipca ub.r. „Gali” przez ostatnie 10 lat swojej pracy był związany z Trybuną Górniczą i portalem nettg.pl.

W sobotnich zmaganiach wzięło udział osiem ekip: Trybuna Górnicza, Dziennik Zachodni, Drużyna Dziennikarzy, Urząd Miasta Katowice, Kumple Galuska, Sąd Rejonowy Katowice-Wschód, Urząd Miasta Sosnowiec i Press Focus. W sumie rozegrano 18 spotkań. Najpierw była faza grupowa, a potem już zmagania o poszczególne miejsca. Ostatecznie zwycięzcami Memoriału okazała się drużyna Urzędu Miasta Katowice, która po emocjonującym finale pokonała Drużynę Dziennikarzy. Po regulaminowym czasie był remis 1:1. O zwycięstwie reprezentantów magistratu zadecydowały rzuty karne. Kolejne miejsce na pudle zajęła ekipa Press Focus, a potem kolejno Kumple Galuska, Dziennik Zachodni, Urząd Miasta Sosnowiec, Sąd Rejonowy-Katowice Wschód i Trybuna Górnicza.

Królami strzelców zostali Arkadiusz Nauka z Dziennika Zachodniego i Mateusz Pieszczoch z drużyny Kumple Galuska.

Zmagania rozpoczęli symbolicznie synowie Jarka: 7-letni Ignacy i 15-letni Hugo, dla których zorganizowano turniej. To do nich należało pierwsze kopnięcie. Hugo ponadto pełnił obowiązki kapitana drużyny Trybuny Górniczej.

W czasie memoriału można było także nabyć kalendarz przygotowane przez Wydawnictwo Górnicze, w którym znalazły się zdjęcia wykonane m.in. przez Jarka oraz albumy Press Focus „Polacy do boju. Sportowe sukcesy w 2017 roku”.

Turniej odbył się dzięki zaangażowaniu i wsparciu wielu osób. Całość koordynował Tomasz Kuczyński z redakcji sportowej Dziennika Zachodniego.

Patronat nad turniejem objęli prezydent Katowic Marcin Krupa i rektor katowickiej AWF Adam Zając.

***

Partnerami wydawniczymi kalendarza są firmy: Fasing SA, Główny Instytut Górnictwa, Haldex SA, JSW Innowacje SA, Węglokoks SA, Zakład Górniczy Siltech Sp. z o.o.

W galerii: Memoriał Jarosława Galuska "Gali Cup". Katowice, 20 stycznia 2018 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej