Sport: górnicy z prezentem dla Jerzego Dudka

1370361176 dudek mosiadz moneta knurow mennicagornoslaska

fot: Mennica Górnośląska

Jerzy Dudek chce rozdać kilkanaście pamiątkowych monet z Knurowa swoim najbliższym przyjaciołom

fot: Mennica Górnośląska

Pamiątkowy numizmat z okazji 60. pożegnalnego meczu swego słynnego krajana w reprezentacji piłkarskiej Polski wręczą dziś w Krakowie knurowianie bohaterowi widowiska - Jerzemu Dudkowi, którego światowa przygoda z piłką zaczęła się pod ziemią w knurowskiej kopalni i na boisku miejscowej Concordii.

- Wiozę na mecz do Krakowa kilkanaście monet wybitych dla Jurka. Zaowiedział, że chciałby je rozdać po spotkaniu swoim najbliższym przyjaciołom na pamiątkę - powiedział portalowi nettg.pl Bogusław Szyguła, kustosz Izby Tradycji przy starej kopalni Knurów i jednocześnie naczelnik Poczy Harcerskiej 149 w Knurowie, która razem z Mennicą Górnośląską wybiła rzadką serię okolicznościowych monet.

Ich nominał to... 60 meczów a na awersie prócz podobizny "króla bramkarzy" widnieje też jego odręczny podpis. Rewer zdobi godło klubu piłkarskiego Concordia, który świętuje swe 90-lecie i był na Śląsku prawdziwą kuźnią piłkarskich kadr.

Zanim Dudek zasłynął na świecie, pracował w kopalni i kopał piłkę w górniczym klubie. Karierę piłkarza zaczynał w Knurowie w 1985 roku jako trampkarz Górnika Knurów. W 1988 roku trafił do drużyny juniorów, a trzy lata później do pierwszego zespołu (wtedy już Concordii Knurów). Na boisku w rodzinnym mieście spędził 11 lat i rozegrał 200 spotkań (115 w drużynie seniorów). Zawsze podkreśla swe knurowskie początki, często odwiedza szkoły w Knurowie , a dla uczniów szkoły podstawowej w Szczygłowicach, którą ukończył, zasponsorował boisko piłkarskie ze sztuczną nawierzchnią.

Mieszkańcy Knurowa są z Dudka dumni i gdyby mogli, nosiliby go na rękach. W 2003 roku dostał najwyższą lokalną nagrodę Laur Knurowa, a dwa lata później w roku 700- lecia Knurowa został honorowym obywatelem miasta.

Na odbiór honorów Jerzy Dudek ściągnął do rodzinnej miejscowości swoich kolegów z reprezentacji Polski i Klubu FC Liverpool. Piłkarskie gwiazdy zjechały na dół kopalni Szczygłowice, a na stadionie Concordii rozegrały pamiętny mecz, Piłkarze, którzy odważyli się zjechać pod ziemię, zostali pasowani na Honorowych Gwarków i w Izbie Tradycji pod ponadstuletnią kopalnią otrzymali certyfikaty na dowód przyjęcia do górniczej braci.

Numizmaty knurowskie wybito w mosiądzu oksydowanym oraz na srebrze próby 999. Zaopatrzone są w blister, na którym opisano lata Jerzego Dudka w rodzinnej miejscowości. Limitowaną pulą kolekcjonerską - prócz słynnego bramkarza - dysponować będzie tylko klub sportowy Concordia i Izba Tradycji kopalni Knurów -Szczygłowice.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej