Śląskie: praca sezonowa nie dla wszystkich

Asystent pocztowy, hostessa sprzedająca kostiumy kąpielowe, dostawca pizzy, praca przy kręceniu waty cukrowej - to tylko niektóre z ofert pracy sezonowej przygotowanych na lato dla młodych ludzi. Nie wystarczy ich jednak dla wszystkich chętnych.

Śląska Wojewódzka Komenda Ochotniczego Hufca Pracy (OHP) w Katowicach przewiduje, że jak co roku ofert będzie mniej, niż chętnych do podjęcia pracy sezonowej.

- Przewidujemy, że od lipca do września we wszystkich jednostkach OHP w województwie zarejestruje się ok. 9,5 tys. młodzieży. Spodziewamy się pozyskać dla nich ok. 7,5 tys. ofert pracy - powiedziała rzeczniczka śląskiego hufca Magdalena Krawczyk.

Za pośrednictwem hufca, pracy mogą szukać osoby w wieku od 16 do 25 lat, przy czym ofert dla osób niepełnoletnich jest zdecydowanie mniej niż dla dorosłych.

Nastolatki poniżej 18. roku życia mogą roznosić ulotki, podjąć pracę prezentera sprzętu sportowego - np. przy sprzedaży odbijanej rakietką piłeczki zamocowanej na gumce, bądź zostać konsultantem telefonicznym, którego praca polega na zachęcaniu przez telefon do udziału w prezentacji pościeli.

Osoby, które są już pełnoletnie mają zdecydowanie większy wybór.

- Mogą podjąć pracę asystenta pocztowego przy wprowadzaniu danych do komputera, ekspedytora przy pakowaniu listów, bądź hostessy, która w stroju kąpielowym będzie zachwalać kostiumy w miejscowościach nadmorskich - dodała Krawczyk.

Znaczna część ofert pracy sezonowej jest związana z pracą w handlu. Supermarkety poszukują głównie do pracy przy kasach, ale także sprzedawców, wyładowaczy towaru, oraz osób do pomocy przy inwentaryzacji.

- Przy pracach inwentaryzacyjnych nie wystarczy szybko liczyć, dlatego pracodawcy poddają młodych ludzi testom sprawdzającym umiejętności analitycznego i logicznego myślenia. Pracę dostaje ten, kto uzyska odpowiednią ilość punktów. W przypadku kasjerów i sprzedawców często gwarantują szkolenie - wyjaśnia rzeczniczka OHP.

Pracodawcy poszukują także hostess do prezentacji artykułów spożywczych, dostawców pizzy, osób do kręcenia waty cukrowej w pobliżu karuzeli. Wśród ofert wyjazdowych pojawiły się m.in. zbieranie wiśni w woj. świętokrzyskim oraz praca w kuchni w Holandii.

Wśród najnowszych ofert dla osób pełnoletnich znalazła się m.in. praca przy obsłudze koncertu Guns 'N' Roses w Rybniku. Potrzebne są osoby do plakatowania miasta, rozdawania ulotek, przygotowania sceny. Koncert odbędzie się 11 lipca na stadionie miejskim.

Młodzi ludzie, którzy podejmą pracę na umowę zlecenie lub umowę o dzieło mogą się spodziewać, że pracodawca będzie im płacił za przepracowane godziny. Zarobek waha się od 5 zł za godz. plus 4 gr za każdy kilometr przejechany firmowym skuterem w przypadku dostawcy pizzy, 8 zł za roznoszenie ulotek, 10-12 zł za pracę przy inwentaryzacji w sklepie, 10 zł plus zakwaterowanie dla hostessy zachwalającej stroje kąpielowe nad morzem, 30 zł dla hostessy przy degustacji.

W kuchni holenderskiej można zarobić 9 euro za godz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koszt obniżki akcyzy i VAT na paliwa to ponad 5,36 mld zł

Koszt obniżki VAT na paliwa silnikowe to ponad 3,2 mld zł, a redukcja stawek akcyzy oznacza spadek dochodów budżetu o 2,1 mld zł - podano w ocenie skutków regulacji, dołączonej do projektu rozporządzeń ministra finansów. W piątek zostały opublikowane rozporządzenia obniżające stawkę podatku od towarów i usług oraz akcyzy. 

Od wieży w koronach drzew po „Śląskie Smaki”. Dyplomy marszałka za zasługi dla rozwoju turystyki

W Bielskim Centrum Kultury odbyły się wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki, podczas których wręczono Dyplomy Marszałka Województwa Śląskiego za zasługi dla rozwoju turystyki w 2026 roku. Wyróżnienia trafiły do osób i instytucji, które promują lokalne atrakcje i budują turystyczną markę regionu.

Budynek po kopalni Rozbark w Bytomiu odzyskuje blask. Trwa remont willi dyrektora

Budynek, w którym jeszcze kilkadziesiąt urzędował dyrektor kopalni Rozbark przechodzi metamorfozę. 

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne.