Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

fot: Hotel Groń/FB

Restauracja Hotelu Groń z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

fot: Hotel Groń/FB

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

W Warszawie odbyła się premiera najnowszej edycji przewodnika Gault & Maiiau Polska, jednego z dwóch najważniejszych przewodników kulinarnych na świecie, obok przewodnika Michelin. Nazywany „Żółtym Przewodnikiem”, od lat wskazuje miejsca, które wyznaczają najwyższe standardy w gastronomii i hotelarstwie.

Restauracja Złoty Groń zdobyła 2 czapki oraz 14,5 punktu w przewodniku. To wyróżnienie plasuje hotel i restaurację na drugim miejscu wśród restauracji w województwie śląskim i na czwartym na południu Polski!

- Za tym sukcesem stoi przede wszystkim pasja i konsekwencja w budowaniu autorskiej kuchni naszego Szefa Kuchni, Dawida Klimańca, który wraz z zespołem tworzy menu łączące nowoczesną gastronomię z inspiracjami regionem i sezonowością produktów - informuje hotel w mediach społecznościowych.

I to nie koniec dobrych wiadomości. Sam hotel w najnowszym wydaniu przewodnika hotel z Istebnej został wyróżniony jako jeden z 30 najlepszych hoteli w kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej