Śląsk: stadion GKS Katowice za 200 mln zł

Gks katowice logos

fot: ARC

Nowy stadion GKS Katowice ma pomieścić 23 tys. widzów...

fot: ARC

Urząd miasta Katowice szuka inwestorów dla nowego stadionu GKS Katowice, klubu piłkarskiego, który zadebiutował w poniedziałek na rynku NewConnect. Wartość projektu to obecnie około 200 mln zł - poinformował wiceprezydent Katowic, Marcin Krupa.

- Po konsultacjach z władzami klubu i kibicami uznaliśmy, ze należy doprojektować ten stadion. Projekt jest obecnie prawie ukończony, jego wartość to około 200 mln zł. Przed zmianami projekt był wart 120 mln zł. Zmiany związane są ze zwiększeniem pojemności obiektu i nadaniu mu w przyszłości czwartej klasy FIFA - powiedział Krupa.

- Nie wiem czy miasto pokryję inwestycję w całości, bo mamy teraz różne odgórne obostrzenia. Nie wycofujemy się z tej inwestycji, szukamy jedynie dodatkowych inwestorów - dodał.

Nowy stadion GKS Katowice ma pomieścić 23 tys. widzów. Dotychczasowy obiekt posiada 6.710 miejsc.

Akcje GKS Gieksa Katowice zadebiutowały w poniedziałek na rynku NewConnect. Kurs akcji klubu wzrósł na otwarciu w pierwszym dniu notowań na rynku alternatywnym o 12 proc., do 1,12 zł.

W poniedziałek o godz. 15:10 za jedną akcję GKS-u płacono 1,09 zł, po wzroście o 9 proc.

GKS Gieksa Katowice to klub piłkarski grający od czterech sezonów w I lidze piłki nożnej. W zakończonym niedawno sezonie 2010/2011 klub zajął 11-te miejsce w tabeli.

W 2010 r. klub uzyskał 1,48 mln zł przychodów ze sprzedaży i odnotował stratę na działalności operacyjnej w wysokości 6,8 mln zł. Zysk netto wyniósł w 2010 r. 6,7 tys. zł.

Największy udział w przychodach klubu miała w 2010 r. sprzedaż powierzchni reklamowej. Przychody z tej działalności wyniosły w ubiegłym roku ok. 1 mln zł. Ze sprzedaży biletów w dniu meczu klub osiągnął w 2010 r. przychody w wysokości 268 tys. zł. Wpływy z praw do transmisji telewizyjnych i zakładów bukmacherskich wyniosły w 2010 r. 65 tys. zł.

- Nie posiadamy prognoz finansowych ze względu na specyfikę branży. Przychody zależą od wyników sportowych i nie da się ich zaplanować jak w firmie produkcyjnej. Gramy w I lidze, a między nią a ekstraklasą jest przepaść, którą musimy przeskoczyć. W ekstraklasie można liczyć na środki wynikające z wpływów z transmisji telewizyjnych - zauważył prezes zarządu GKS Gieksa Katowice, Jacek Krysiak.

Jak napisano w dokumencie informacyjnym zarząd GKS nie będzie rekomendował akcjonariuszom wypłat dywidendy w okresie najbliższych 3 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znowu winny węgiel i jego ceny. Droższa energia podbiła inflację we wrześniu.

Droższa energia podbiła inflację we wrześniu; ponad połowa rocznego wskaźnika inflacji w ubiegłym miesiącu to droższe paliwa i energia - zauważyli ekonomiści banku ING w komentarzu do zrewidowanych danych GUS o inflacji. Zaznaczyli, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe.

Cyberprzestępczość stanowi potężną gospodarkę świata

Przybywa ataków na systemy informatyczne. Zdaniem ekspertów prawdopodobieństwo, że każdy wkraczający na rynek przedsiębiorca padnie ofiarą cyberataku jest niemalże pewne. Wielu z nich w przeszłości straciło w ten sposób dane i zostało zmuszonych do zaprzestania działalności. Jak chronić się przed takim scenariuszem? Na ten temat dyskutowano13 października w Katowicach w ramach Forum Nowego Przemysłu.

Wokandapix trump

Rosyjska ropa dla Trumpa? To sponsorowanie wojny Putina

Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z prezydentem Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych. Porozumienie to podważa wieloletnie wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia państwa rosyjskiego finansowania działań wojennych. Jeśli dojdzie do skutku, wymiana może przelać około 4 miliardów dolarów amerykańskich do rosyjskiej gospodarki, szacują eksperci ds. energii - informuje NY Times. 

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.