Sejmowa komisja finansów za absolutorium dla rządu

fot: Maciej Dorosiński

W głosowaniu dotyczącym ustawy budżetowej brało udział 433 posłów, 233 było za, 200 przeciw, żaden z parlamentarzystów nie wstrzymał się od głosu.

fot: Maciej Dorosiński

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych opowiedziała się w piątek 13 lipca za przyjęciem przez Sejm sprawozdania z wykonania budżetu za 2011 r. i udzieleniem rządowi absolutorium.

- Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zwraca się także do dysponentów poszczególnych części budżetowych o podjęcie działań mających na celu usuniecie nieprawidłowości wskazanych przez Najwyższą Izbę Kontroli oraz przedstawionych w opiniach komisji sejmowych - napisano w podjętej w piątek uchwale w sprawie przyjęcia sprawozdania z budżetu i udzielenia absolutorium.

Wiceminister finansów Hanna Majszczyk wyjaśniła, że komisje wskazały jedynie drobne nieprawidłowości dotyczące m.in. nieprawidłowości w klasyfikowaniu niektórych wydatków, np. nagród przekazywanych pracownikom, czy regulowaniu rachunków ze zbyt dużym wyprzedzeniem. NIK negatywnie oceniła zaś wykonanie w 2011 r. planu finansowego Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych, ze względu na zrealizowanie w niewielkim stopniu zadań ustawowych.

W piątek sejmowa komisja odrzuciła wnioski opozycji, by w uchwale znalazły się zapisy o negatywnej ocenie wykonania budżetu w częściach dotyczących m.in.: Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, obsługi długu zagranicznego i krajowego, Funduszu Pracy, Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

Zgodnie ze sprawozdaniem z wykonania budżetu za 2011 r. przyjętym przez rząd pod koniec maja 2012 r., dochody państwa w ubiegłym roku wyniosły 277 mld 557 mln 221 tys. zł, wydatki sięgnęły 302 mld 681 mln 609 tys. zł. W związku z tym deficyt budżetu państwa wyniósł 25 mld 124 mln 388 tys. zł.

Dochody budżetu środków europejskich wyniosły 48 mld 590 mln 638 tys. zł, a wydatki - 60 mld 829 mln 662 tys. zł. Deficyt osiągnął 12 mld 239 mln 24 tys. zł.

Dochody budżetu państwa w 2011 r. były wyższe o 1,6 proc. od prognozowanych w ustawie budżetowej. Relacja dochodów budżetu państwa do PKB zwiększyła się do 18,2 proc., czyli o 0,5 pkt proc. w porównaniu z 2010 r. W 2011 r. dynamika nominalna dochodów budżetu państwa, zarówno ze źródeł podatkowych, jak i niepodatkowych, była wyższa niż dynamika nominalna PKB, co spowodowało wzrost relacji dochodów budżetu państwa do PKB.

Zdaniem rządu na zmianę tę złożyło się podwyższenie o 1 pkt proc. podatku VAT (przy równoczesnym jego zmniejszeniu z 7 do 5 proc. na podstawowe artykuły żywnościowe), wysokie wpływy z podatku CIT (realnie były one wyższe o 9,5 proc., a nominalnie o 14,2 proc. w stosunku do 2010 r.), wyższe o 31,7 proc. w stosunku do 2010 r. dochody niepodatkowe.

W 2011 r. dochody z podatku VAT były wyższe w porównaniu z 2010 r. o 12 proc. (120 mld 831 mln 951 tys. zł), z PIT - niższe o 0,3 proc. (38 mld 74 mln 916 tys. zł) w stosunku do prognozy budżetowej. Wpływy z tytułu podatku akcyzowego wyniosły 57 mld 963 mln 709 tys. zł i stanowiły 98,7 proc. prognozy budżetowej.

Z kolei wydatki budżetu państwa były niższe od zaplanowanych o ok. 3,4 proc., a deficyt budżetu państwa był niższy o 37,5 proc. w stosunku do planowanych w ustawie ok. 40 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie wystarczy zamykać kopalnie. Trzeba wiedzieć, co je zastąpi

Marian Zmarzły, wiceminister energii: Osłony pracownicze są potrzebne, ale nie zastąpią perspektyw dla regionu. Zanim znikną ostatecznie dotychczasowe miejsca pracy, powinny pojawiać się nowe możliwości zatrudnienia i rozwoju. Należy policzyć także skutki zamknięcia kopalni dla samorządów, lokalnych firm i rodzin. Bezpieczeństwo społeczne jest warunkiem powodzenia transformacji, nie dopiskiem do strategii.

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.

Balczun: Paliwowe porozumienie Trump-Putin ma wymiar polityczny, nie ekonomiczny

Paliwowe porozumienie przywódcy USA Donalda Trumpa i prezydenta Rosji Władimira Putina ma wymiar przede wszystkim polityczny, a nie ekonomiczny - wskazuje minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w rozmowie z "Pulsem Biznesu". Jak dodaje, plany inwestycyjne Orlenu są niezagrożone.

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego.