Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego
Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.
fot: UM Rybnik
Jak będzie przebiegać nowy korytarz transportowy?
fot: UM Rybnik
Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.
"Dane Generalnego Pomiaru Ruchu 2025 wskazują jednocześnie na wzrost natężenia ruchu na wybranych odcinkach tego układu. W ocenie Sejmiku uzasadnia to ponowne zbadanie, czy istniejąca infrastruktura odpowiada długookresowym potrzebom transportowym tego obszaru oraz czy w docelowym układzie sieci drogowej zasadne jest utworzenie połączenia o wyższym standardzie" - brzmi fragment podjętego w poniedziałek apelu.
Nowy korytarz transportowy wschód-zachód
Według sejmiku woj. śląskiego taka analiza powinna uwzględnić nie tylko powiązania postulowanej S46 z innymi drogami wysokiej klasy (autostradą A1 i budowaną ekspresówką S11 Górny Śląsk - Wielkopolska). Chodzi też o możliwość stworzenia nowego korytarza transportowego wschód-zachód; mógłby on odciążyć autostradę A4.
Droga ekspresowa S46, zwana także Szlakiem Staropolskim, nie jest postulatem nowym. Wpisano ją do Planu Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Śląskiego 2020+ jako inwestycję postulowaną przez samorząd województwa. S46 miałaby łączyć co najmniej Opole przez Częstochowę z Kielcami (dalej na wschód budowana jest S74 ), a według szerszych wariantów zachodnim początkiem drogi ekspresowej mogłoby być Kłodzko. Pomysł ten pojawił się w latach 90. XX w.
Trasę uwzględniła GDDKiA w swych planach na lata 2007-2013, jednak w kolejnych - S46 już nie było. GDDKiA oraz resort infrastruktury tłumaczyły to zbyt małym prognozowanym ruchem. W 2025 r. apel o przywrócenie S46 do rządowych planów podjęła Częstochowa. Od tego czasu ok. 30 samorządów gminnych, miejskich i powiatowych - w tym Opole i Kielce, wysunęły dodatkowy argument związany z obronnością.
Poszczególne uchwały samorządów różnią się postulowanym przebiegiem trasy S46: część uważa, że ekspresówka nie powinna powielać obecnego przebiegu drogi krajowej nr 46 przez Lubliniec, lecz prowadzić bardziej na północ, bliżej Kluczborka. Z kolei na wschód od Częstochowy proponowany jest kierunek na Włoszczowę, a nie na Jędrzejów.
Stanowisko woj. śląskiego jest w tej kwestii neutralne. W apelu znalazło się zdanie, iż Sejmik nie przesądza ani szczegółowego przebiegu, ani zasadności realizacji trasy.
"Uznaje jednak, że dotychczasowy rozwój sieci dróg szybkiego ruchu, zmieniające się warunki ruchowe oraz znaczenie połączeń ponadregionalnych uzasadniają ponowną ocenę koncepcji Szlaku Staropolskiego" - napisano w dokumencie.
Ministerstwo Infrastruktury nie reagowało dotąd na kolejne uchwały samorządów. Pytane we wrześniu br. przez PAP o stanowisko przypomniało, że "postulowana budowa drogi ekspresowej S46 nie jest uwzględniona w obowiązującym rozporządzeniu Rady Ministrów ani w żadnym programie rządowym (jej horyzontem czasowym jest rok 2033)".
- Brana jest również pod uwagę korekta inwestycji znajdujących się już na listach priorytetów w obowiązujących programach, ponieważ planowanie inwestycji powinno być dostosowywane do aktualnych i prognozowanych warunków ruchowych - zaznaczyła wtedy rzeczniczka resortu Anna Szumańska.
Przypomniała też, że od wielu lat na obecnej drodze krajowej nr 46 prowadzone są prace podnoszące parametry i bezpieczeństwo. Wymieniła wybudowane obwodnice Nysy, Niemodlina (odcinek z Kłodzka do Opola) i Myśliny.
Ponadto w ramach budowy obwodnic zakładana jest m.in. realizacja obwodnic Sidziny, Lędzin oraz wspólna dla Herbów i Blachowni. W tym ostatnim przypadku GDDKiA uzyskała w ub. tygodniu decyzję środowiskową, a budowę jednojezdniowej obwodnicy planuje na lata 2029-2032.