Sejm: baterie i akumulatory do podkomisji

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Projekt przewiduje, że wprowadzający na rynek baterie lub akumulatory będą zobowiązani do zorganizowania i sfinansowania: zbierania, przetwarzania, recyklingu i unieszkodliwiania zużytych baterii i akumulatorów

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Posłowie skierowali do dalszych prac w podkomisji ds. monitorowania gospodarki odpadami projekt nowelizacji ustawy o bateriach i akumulatorach. Przewiduje on, że mali producenci baterii i akumulatorów nie będą musieli finansować m.in. zbierania zużytego sprzętu.

Przewodniczący sejmowej komisji środowiska Stanisław Żelichowski poinformował w środę, że marszałek Sejmu zdecydowała, że sprawozdanie ma być sporządzone przez podkomisję do 6 maja br.

Jak wyjaśnił wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk, głównym powodem rozpoczęcia prac nad nowelizacją było niewłaściwe wdrożenie niektórych przepisów UE. Wiceminister dodał, że przyszła ustawa zakłada ułatwienia dla małych producentów baterii i akumulatorów. Z części obowiązków mają być zwolnione firmy, które w danym roku wprowadziły do obrotu baterie lub akumulatory przenośne o łącznej masie nieprzekraczającej 1 kg lub producenci baterii i akumulatorów przemysłowych i samochodowych, których masa nie będzie przekracza 100 kg.

Przedsiębiorstwa te mają być zwolnione z obowiązku osiągania wymaganych przez nowelizację poziomów zbierania zużytych baterii i akumulatorów. Ponadto firmy te mają być zwolnione z uiszczania tzw. opłaty produktowej (za wprowadzenie sprzętu na rynek), a także finansowania przetwarzania i unieszkodliwiania zużytych baterii i akumulatorów. By uzyskać zwolnienie z tych obowiązków, przedsiębiorstwa będą musiały złożyć odpowiednie dokumenty u marszałków województw.

Wprowadzający na rynek baterie lub akumulatory będą musieli być wpisani do specjalnie dla nich stworzonego rejestru i sporządzać sprawozdania o masie przedmiotów wprowadzanych do obrotu. Sprawozdania będą musieli tworzyć także przedsiębiorcy zajmujący się recyklingiem zużytych baterii i akumulatorów; będą one przekazywane marszałkom województw.

Minister środowiska będzie otrzymywał od marszałka województwa dane dotyczące poziomu recyklingu. Pierwsze sprawozdania będą przekazywane w 2015 r.

Założono, że w ewidencji baterii i akumulatorów wprowadzanych do obrotu nie trzeba będzie informować o ich liczbie, a jedynie o rodzaju i masie.

Firmy wprowadzające na polski rynek baterie i akumulatory będą wnosiły opłaty związane z prowadzeniem kampanii edukacyjnych - dwa grosze za kilogram wprowadzanych do obrotu baterii lub akumulatorów. Jeśli wysokość środków, jakie wprowadzający baterie i akumulatory musi przeznaczyć na publiczne kampanie edukacyjne nie przekroczy 10 zł (w danym roku kalendarzowym) - nie będzie musiał on takiej kampanii finansować.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.